Pogoń przekroczyła w niedzielę setkę zdobytych goli w A klasie olkuskiej, dokładnie miechowianie strzelili już 101. Daje im to jednak tylko pozycję wicelidera.
Spójnia II Osiek - Pogoń Miechów 1-9 (0-4)
0-1 Lipowiecki 17
0-2 Pamuła 20
0-3 Pamuła 34
0-4 Wędzony 44
0-5 Wędzony 60
0-6 Florek 67
0-7 Król 68
1-7 Andrzejczyk 69
1-8 Król 71
1-9 Lipowiecki 73
SPÓJNIA II: Kluczewski - Mączka, Sowicki, Sioła, Pachowicz, Żak, Andrzejczyk, Szczepankiewicz, Filo, Kozieł, Moń.
POGOŃ: Szot - Zieliński, Kijowski, Lipowiecki, Czekaj - Wędzony, Owczarski, Makowski, Florek - Pamuła, Król.
W spotkaniu z rezerwą Spójni goście byli o krok od dwucyfrówki. Zaczęli swój festiwal bramkowy w 17. minucie. Piłkę gospodarzom odebrał Lipowiecki i po 30-metrowym rajdzie celnie uderzył w "długi" róg. Za moment Florek zagrał do boku, a Pamuła strzelił z kilkunastu metrów do siatki przy dalszym słupku. Podwyższyć mógł Florek, lecz trafił tylko w spojenie. Niebawem miechowianie zdobyli kolejnego gola. Zieliński podał na 10. metr, a Pamuła z pierwszej piłki huknął pod poprzeczkę. Tuż przed przerwą Lipowiecki dograł do Wędzonego, a ten bez namysłu uderzył z półobrotu strzelając czwartą bramkę dla Pogoni. Aktywa gospodarzy w I połowie to w zasadzie jeden strzał Kozieła, po którym futbolówka przeszła nad poprzeczką.
Po przerwie Spójnia próbowała podreperować niekorzystny bilans. Szota usiłował pokonać dwukrotnie Kozieł, ale jego strzały były niecelne. Z kolei piłkę uderzoną przez Andrzejczyka miechowski golkiper obronił.
Goście byli znacznie skuteczniejsi. W 60. minucie serię goli rozpoczął Wędzony trafieniem do "pustaka" po zagraniu Lipowieckiego wzdłuż bramki. Wkrótce podobnie zagrał Wędzony, a akcję sfinalizował Florek. Po minucie podwyższył Król, uderzając zza szesnastki przy słupku.
Po kolejnej minucie honorowe trafienie zanotowała rezerwa Spójni. Andrzejczyk strzałem zza pola karnego, po ziemi w "długi" róg, zaskoczył Szota.
W natychmiastowej odpowiedzi, Król, z podania Owczarskiego, posłał piłkę fałszem do siatki. To był jubileuszowy, setny gol Pogoni w tym sezonie A-klasowym. Za chwilę wynik na 9-1 dla miechowian ustalił Lipowiecki, uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego pod poprzeczkę.
W ostatnim kwadransie goście już odpoczywali, a miejscowi dwa razy mieli szansę na poprawę wyniku. Andrzejczyk wywalczył jednak tylko kornera, a po strzale Monia futbolówka otarła się o poprzeczkę.
ST, zp