Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Piłkarska kołyska dla Zosi2009-10-25 09:33:00

Wynik mówi wszystko. Grająca „gołą” jedenastką Opatkowianka ani przez moment nie zagroziła dobrze zorganizowanej drużynie z Rzeszotar.


Opatkowianka - Tempo Rzeszotary 0-5 (0-2)

0-1 Podsiadło 31
0-2 T. Burda 40
0-3 T. Burda 57
0-4 Gawęda 71
0-5 Gawor 83
Sędziował Rafał Muniak. Żółte kartki: Czepiel, Kozioł. Widzów 600.
OPATKOWIANKA
: Piskorz – Gęgotek, Ślusarek, Papież, Czyżowski – Włoszczyk, Mróz, Piekarski, Mizera – M. Dulemba, Galus.
TEMPO: Kotaś – Czepiel, Gawor, M. Miśkiewicz, Przetocki – D.  Miśkiewicz, Kozioł, Gawęda, Łysak -  Podsiadło, T. Burda (70 Bała).

Mimo kilku kontuzji zespole i ciągłej rotacji w składzie, szczególnie na pozycjach środkowych obrońców, trener Rafał Łysak kontynuuje dobrą pracę swojego poprzednika Marka Dragosza.
Od początku goście przejęli inicjatywę i tylko kwestią czasu było strzelenie pierwszej bramki. Dwukrotnie bez efektu szczęścia próbował D. Miśkiewicz. Dopiero w 31 min, po znakomitym podaniu ze środka pola, wynik technicznym strzałem otworzył Podsiadło. Po chwili zawodnicy Tempa wykonali „piłkarską” kołyskę dla urodzonej niedawno Zosi, córki kolegi z zespołu Dariusza Burdy. Następna bramka padła po rajdzie Podsiadły prawą stroną boiska, zagraną wzdłuż bramki piłkę efektownym strzałem pod poprzeczkę wpakował T. Burda.
Ten sam zawodnik, po podaniu Gawędy, silnym strzałem lewą nogą podwyższył wynik meczu na 3-0. Kolejnego gola znakomitym plasowanym strzałem zza pola karnego zdobył kapitan gości Gawęda. Kanonadę strzelecką Tempa zakończył rutynowany Gawor, który przy rzucie rożnym zapędził się pod bramkę przeciwnika i sprytnym lobem posłał piłkę w przeciwny róg bramki. Ostatniego gola dla Tempa tego obrońcy, nie licząc goli samobójczych, nie pamiętają nawet najstarsi górale.
(DAR)




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty