Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Groźna kontuzja Czajczyka2011-04-25 12:49:00

Piłkarze Sępa Droginia po ciężkim meczu pokonali w Trzemeśni miejscowy Skalnik 2-1. W końcówce groźnej kontuzji doznał Marek Czajczyk, którego karetka zabrała do szpitala...


Skalnik Trzemeśnia - Sęp Droginia 1-2 (1-0)

1-0 Grzegorz Jaśkowiec
1-1 samob.
1-2 Marek Czajczyk (karny)

Mecz odbył się 23.04.2011.
SKALNIK:
Mariusz Rydz - Mateusz Klimas, Janusz Szydlak, Filip Skałka, Dariusz Kaczmarczyk, Stanisław Makselon, Bartłomiej Kasprzycki (65 Andrzej Stalmach), Grzegorz Jaśkowiec, Paweł Kaczmarczyk, Mariusz Gzyl, Robert Zapała.
SĘP: Arkadiusz Serafin - Piotr Wojtan, Bogdan Szablowski, Paweł Tomeczko, Mateusz Wiechniak, Arkadiusz Czepiel (53 Michał Popek), Marek Czajczyk (82 Kazimierz Drożdż), Paweł Cygan (80 Tomasz Jędrzejak), Ryszard Kania (66 Rafał Olesek), Andrzej Kania, Łukasz Nowak.

Sęp dość szczęśliwie wygrał w derbowym spotkaniu ze Skalnikiem. Gospodarze prowadzili od 33. minuty, po strzale Grzegorza Jaśkowca z rzutu wolnego; futbolówka odbiła się jeszcze od obrońcy Sępa i rykoszetem wpadła do siatki.

Wydawało się, że goście, podłamani straconą bramką, już się nie podniosą. Jednak w drugiej odsłonie spotkania przyjezdni szczęśliwie doprowadzili do wyrównania, z rzutu rożnego dośrodkował Marek Czajczyk, a w zamieszaniu podbramkowym własnego bramkarza pokonał zawodnik Skalnika. Kilka minut później w niegroźnej sytuacji w polu karnym sfaulowany został Mateusz Wiechniak, arbiter, ku zdziwieniu większości kibiców, wskazał na "wapno", a jedenastkę pewnie wykorzystał Marek Czajczyk. W końcówce strzelec zwycięskiej bramki został ostro potraktowany, w efekcie karetka zabrała go do szpitala.

Mimo nie najlepszej gry Sęp wywiózł z Trzemeśni 3 punkty.

sepdroginia.futbolowo.pl, skalniktrzemesnia.futbolowo.pl




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty