Pozowianka Pozowice - Garbarnia II Kraków 2-2 (1-0)
1-0 Jamróz 1
2-0 Klim 50
2-1 Homoncik 65
2-2 Paweł Iwachów 75
Żółte kartki dla Garbarni: Nakończy, Wróbel, Kuźma.
GARBARNIA II: Wróbel - Małota, Zelek, Kaim (46 Woźniczka), Nakończy - Drzyzga, Kuźma, Jurecki (75 Rojek), Homoncik - Paweł Iwachów (81 Przebinda), Przysiężniak (89 Wilk).
Lider tabeli objął błyskawicznie prowadzenie. Po popełnieniu za polem karnym faulu przez bramkarza Wróbla skutecznie wykonał rzut wolny Jamróz. Były zawodnik Garbarni z 20 metrów przerzucił piłkę nad murem i trafił do siatki. Kontrowersje wywołała sytuacja, po której posłał futbolówkę do bramki Paweł Iwachów. Wyrównujący gol dla rezerw Garbarni został jednak anulowany z powodu ofsajdu. Zdarzenie to zostało oczywiście odwrotnie ocenione przez obie strony.
Gospodarze podwyższyli po zamieszaniu podbramkowym. Już przy stanie 2-0 Kuźma świetnie rzucił podanie do Małoty, ale ten nie pokonał Frydeckiego. Natomiast po akcji z Kuźmą uczynił to ładnym strzałem z 17 metrów Homoncik. W trakcie drugiej połowy zawodnik ten zamienił się pozycjami z Jureckim, co odniosło pożądany skutek. Pozowianka odpowiedziała strzałem w poprzeczkę. Wyrównał przytomnie w podbramkowym tłoku Paweł Iwachów. Później miał swą szansę rezerwowy Wilk, zaś krótko przed końcem meczu szarżował Kuźma. Arbiter zastosował przywilej korzyści, a zablokowany został Przebinda.
- Remis jest sprawiedliwy. Graliśmy w bardzo młodym składzie, młodzież powalczyła jak należy, z czego jestem zadowolony - powiedział trener rezerw Garbarni, Stanisław Śliwa.
cst