Victoria Kraków - Liszczanka Liszki 0-0
LISZCZANKA: Cholewa - Kędzierski, Śleboda (Stawiarski), Bielach, Puścizna - Karcz (Szymański), Paweł Pyla (Mlostek), Szewczyk (Pabian), Cebula, Nowak - Frankowski.
Piłkarska złość, nerwowość i... strzelecka niemoc zdominowały grę Liszczanki. Goście dwoili się i troili, aby rozbić podwójną gardę Victorii, jednak rywale zdołali urwać punkty liderowi. - Nic nam dziś nie chciało wejść, a poza tym rozegraliśmy słabszy mecz - skwitował Wacław Wyroba, kierownik drużyny Liszczanki.
Na domiar złego dla gości, Paweł Pyla i Łukasz Śleboda zostali kontuzjowani. Ten pierwszy po starciu z bramkarzem gospodarzy doznał urazu kolana, a drugi urazu mięśnia łydki.
- Sytuacja kadrowa nie jest wesoła, mamy już siedmiu zawodników kontuzjowanych. Mam nadzieję, że niektórzy z nich wykurują się i wystąpią w najbliższym meczu - niepokoi się Wacław Wyroba.
Mecz z Victorią był bardzo ostry, sędzia pokazał aż 12 żółtych kartek i 3 czerwone - dwie dla gospodarzy i jedną dla gości.
www.liszczanka.pl + st