Niedzielny A-klasowy mecz Garbarni II Kraków z Piastem Wołowice nie doszedł do skutku.
- Sędziowie uznali, że boisko nadaje się do gry, obie drużyny były gotowe, ale ktoś z działaczy Garbarni nie dopuścił do meczu z obawy przed zniszczeniem murawy. Nie wiem kto to był, być może prezes klubu, a każdym razie zostało to opisane w załączniku do protokołu, on też się pod tym podpisał. Szkoda, że nie doszło do spotkania. W tygodniu proponowaliśmy Garbarni, że jeśli na jej boisku nie da się grać, to możemy zagrać u nas. Nie skorzystano z naszej propozycji - mówi o dzisiejszym niedoszłym meczu Rafał Mazur, trener Piasta Wołowice.
Garbarnia, o ile nam wiadomo, wydała ostatnio sporo środków finansowych na remont boiska. Zapewne z tej przyczyny działacze klubu wolą ponieść koszty ewentualnego walkoweru niż o wiele wyższe wydatki na renowację murawy.
rst