TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
1 maja nie będzie się kojarzył trenerowi Drozdowiczowi przyjemnie. Drużyna gości przyjechała do Wołowic osłabiona brakiem sześciu zawodników, a w trakcie meczu trzech kolejnych musiało opuścić plac gry ze względu na kontuzje. Pomimo to osłabiony Nadwiślan do ostatniej sekundy meczu starał się doprowadzić do remisu.
Piast Wołowice - Nadwiślan Kraków 2-1 (1-1)
0-1 Stanek 29
1-1 Tomczak 32
2-1 Budziaszek 68
Sędziował Paweł Kukla. Żółte kartki: Tomczak (faul), Jasiołek (faul) - Górnisiewicz (niesportowe zachowanie). Widzów 80.
PIAST: Bębenek - Kuś, Morawski, Jasiołek, Korcel (70 Kunecki) - Korczek, Lelek (46 Czech), Owca, Budziaszek - Kosek, Tomczak.
NADWIŚLAN: Masiuk - Lipiński (60 Korytowski), Dolański, Turbasa - Sala, Górnisiewicz, Żychowski, Fima, Foltak (17 Wal) - Stanek (78 Górski), Drozdowicz.
Ze względu na braki kadrowe Nadwiślanu w pierwszej jedenastce wybiegł junior Foltak, który w 2. minucie sprokurował sytuację sam na sam z bramkarzem, ale Masiuk złapał strzał Koska. Kolejne minuty upływały na męskiej walce na pięknej murawie w Wołowicach. Lekką przewagę posiadał Piast, ale goście próbowali się groźnie odgryzać. W 23. minucie Budziaszek przeszkodził Korczkowi zakończyć ciekawą akcję gospodarzy. W odpowiedzi Drozdowicz groźnie strzelał z dystansu, a po chwili Stanek plasowanym strzałem z 17 metrów wyprowadził gości na prowadzenie. Na murawie nie było już wtedy Foltaka, który odniósł kontuzję stłuczenia łydki. Goście niedługo cieszyli się z prowadzenia. Masiuk pośliznął się przy wybiciu piłki, a Żychowski tak niefortunnie zagrał, że trzech graczy Piasta pomknęło na osamotnionego Dolańskiego. Kosek dograł piłkę Tomczakowi, który w sytuacji sam na sam posłał futbolówkę między nogami golkipera. Kilka minut później w ostatniej chwili Bębenek zdołał wygarnąć piłkę spod nóg Drozdowiczowi, a Dolański uprzedził Tomczaka na 6. metrze. Tuż przed końcem pierwszej odsłony Owca próbował postraszyć Masiuka strzałem z dystansu.
W 50. minucie Czech uderzył z dystansu, ale bramkarz bez problemu złapał piłkę. Minutę później Stanek przewrócił się w polu karnym, ale arbiter nakazał grać dalej. Nie upłynęło pięć minut, gdy ten sam zawodnik wyłuskał piłkę w polu karnym Piasta, ale zamiast dogrywać lepiej ustawionemu Fimie strzelił obok bramki. Po chwili z boiska musiał zejść Lipiński, który doznał urazu mięśni pleców. Chwilę wcześniej Czech zamiast strzelać do pustej bramki próbował wymusić rzut karny, ale bez efektu. Niebawem Tomczak w sytuacji sam na sam z Masiukiem strzelił w bramkarza, który piłkę toczącą się wzdłuż linii bramkowej zdążył złapać tuż pod nogami Czecha. W 65. minucie Kosek urwał się Żychowskiemu, ale Masiuk zdołał złapać strzał pomocnika Piasta. W 66. minucie Czech nie sięgnął piłki dogranej wzdłuż bramki.
Po chwili gospodarze zdołali jednak strzelić bramkę - po rzucie rożnym doświadczony Budziaszek strzelił głową z 7 metrów. W 70. minucie Stanek i Korcel zderzyli się głowami i obaj musieli zejść z rozciętymi łukami brwiowymi. W 77. minucie Korczek uderzył silnie z rzutu wolnego, jednak czujny Masiuk zdołał przerzucić piłkę nad poprzeczkę.
W ostatnim kwadransie Nadwiślan postawił wszystko na jedną kartę próbując doprowadzić do remisu. Goście mieli pretensje do asystenta arbitra za to, że w tym okresie nie dostrzegł rzutu rożnego i przerwał akcję Fimy pokazując pozycję spaloną, którego - ich zdaniem - nie było. Po chwili Fima próbował zaskoczyć Bębenka. Gospodarze wyprowadzili szybkie kontry i w doliczonym czasie gry dwukrotnie mogli podwyższyć wynik. Najpierw Czech zakręcił Korytowskim i strzelił wprost w bramkarza, a potem strzał Budziaszka w sytuacji sam na sam odbił Masiuk.
RH / www.nadwislan.com
RK
WIADOMOŚCI
- PP Kraków: Atrakcyjni oldboje
- Piast Wołowice pierwszym finalistą Pucharu Starosty Krakowskiego
- Kaszowianka zdobyła Miechów
- Puchar Polski Kraków: 14 meczów w weekend (AKTUALIZACJA)
- A klasa krakowska startuje 13 sierpnia
- PSK: Wszyscy są już finalistami
- PSK: Jutrzenka męczyła się w Rudawie
- PSK: Uwaga na Juvenię
- Puchar wójta gminy Liszki: Kwartet pretendentów
- PP Kraków: Zgłoszenia do środy, w sobotę pierwsze mecze
- PSK: Rozlosowano ćwierćfinały
- FORUM: Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- Bratniak stawia na młodzież
- Nowy i ostateczny podział grup w krakowskiej A, B i C klasie (AKTUALIZACJA)
- Jeziorzany zapraszają na Puchar Wójta Gminy Liszki
- PSK: Ćwierćfinaliści w komplecie
- Dragon kompletuje skład
- PSK: Najwyżej wygrała Juvenia
- Victoria ma już plan sparingów
- Nie masz drużyny młodzieżowej - płać!
- A klasa krakowska: Najdrożej ma Jastrzębiec
- Spotkanie pokoleń w Nadwiślanie
- Wiadomo już kto w jakiej grupie w krakowskiej A, B i C klasie
- Kto z kim w II rundzie PSK?
- Puchar Starosty Krakowskiego: Niespodzianka w Prandocinie
- Pierwsze mecze Pucharu Starosty Krakowskiego
- Nie ma baraży! Ważne decyzje zarządu MZPN!
- Puchar wójta gminy Liszki w Jeziorzanach
- Kto awansuje, a kto spadnie? Baraży nie będzie?
- Jak co roku latem - Puchar Starosty Krakowskiego
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 24 czerwca)
- Końcowy akcent bramkarza Kościelnika
- Odwrotnie niż jesienią
- Baraże o awans do okręgówki - na początku lipca
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 14 czerwca)
- Kolejarz Prokocim ma 90 lat
- Rezerwy na szóstkę i jedynkę
- Mecz na szczycie dla Podgórza, eksligowiec nie wykorzystał karnego
- Kolejarz Prokocim ma 90 lat
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Prokocim przypomniał sobie smak zwycięstwa
- Zła passa Nadwiślanu przerwana trzema golami
- Od I ligi do C klasy: Kto awansuje, kto spada?
- Bieżanowianka wygrała derby z Prokocimiem (FOTO)
- Głowa Zelka i przegrana lidera
- Hat-trick grającego prezesa i gol z 85 metrów
- Konkrety Wisły, rezerwy Brązowych na bakier ze skutecznością
- Zwycięski gol z "nastawionym" kolanem
- Hat trick Mateusza Siedlarza, bramkarz Żylski w roli egzekutora
- Podgórze miało pod górkę na Armaturze
starsze wiadomości >>>


