W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, CSKA Moskwa zremisował z Sevillą 1-1. Ten rezultat stawia zespół hiszpański w bardzo korzystnej sytuacji.
Wydawało się, że na sztucznej murawie i w minusowej temperaturze to zespół rosyjski powinien nadawać ton wydarzeniom i pewnie wygrać. Okazało się, że piłkarze Sevilli szybko przystosowali się do trudnych warunków i objęli nawet prowadzenie w 25 minucie. Prawym skrzydłem przedarł się Jesus Navas i posłał piłkę wzdłuż bramki. Golkiper miejscowych - spóźniony z interwencją - padając przepuścił futbolówkę pod brzuchem i zamykający akcję Negredo tylko dołożył nogę. Nadzieję na awans dał w 66 minucie Mark Gonzales efektownym uderzeniem z ponad 30 metrów w górny róg doprowadził do remisu.
CSKA Moskwa - Sevilla 1-1 (0-1)
0-1 Negredo 25
1-1 Mark Gonzalez 66
Sędziował Felix Brych z Niemiec. Żółte kartki: Aldonin, Honda, Mark Gonzales. Widzów na Łużnikach 15 000.
CSKA: Akinfiejew - A. Berezucki, Ignaszewicz, W. Berezucki, Szchennikow - Aldonin, Semberas - Krasić, Honda (83 Mamajew), Mark Gonzalez - Necid.
SEVILLA: Palop - Stankevicius, Escudé, Fazio, Adriano (59 Perotti) - Romaric, Zokora - Jesus Navas, Renato (89 Acosta), Fernando Navarro - Negredo (76 Kanoute).
Zobacz także:
Więcej o Lidze Mistrzów
AnGo