Kontuzja napastnika Cracovii Bartosza Ślusarskiego, której doznał w meczu z Lechem, może okazać się bardzo poważna. - Przeszedł na razie badanie rezonansem magnetycznym, ale obrzęk na kolanie był zbyt duży, żeby postawić ostateczną diagnozę. Będzie znana w najbliższych dniach - powiedział nam rzecznik prasowy klubu Przemysław Urbański.
W 61. minucie meczu z Lechem napastnik "Pasów" toczył pojedynek biegowy z Sewerynem Gancarczykiem. W czasie zwrotu źle postawił na murawie prawą nogę i jego kolano wygięło się pod nienaturalnym kątem. Sztab medyczny Cracovii od razu zasygnalizował potrzebę zmiany. Wygląda na to, że Cracovia na kilka miesięcy może stracić Ślusarskiego, u którego zachodzi prawdopodobieństwo zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie.
Po meczu w Sosnowcu 28-letni snajper był mocno zasmucony całą sytuacją i odmawiał jakichkolwiek komentarzy na temat urazu. W najbliższych dniach Ślusarski przejdzie specjalistyczne badania, które odpowiedzą na pytanie, jak bardzo poważny jest to uraz. Diagnoza może zapaść w środę.
RK, ASInfo