Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Osobisty dyshonor obrońcy Motyki2009-11-23 22:43:00 ASInfo

Marek Motyka stracił pracę trenera w Koronie Kielce. - Byłem bardzo zaskoczony. Nie ukrywam, że pojawiła się łezka w oku. - przyznaje szkoleniowiec.


- Decyzja w tej sprawie była już podjęta w piątek po meczu. Remis z Zagłębiem został potraktowany jako porażka. To nie mogło najwidoczniej odbić się bez echa - zauważył popularny "Marcyś". - Miałem przyjemność współpracować z świetnymi ludźmi. Kadra nie była zła, bo miałem do dyspozycji przecież takich graczy jak Vuković, Edson, Mijailović, Zganiacz, Wilk, Hernani, czy Edi Andradina. Do drużyny włączyłem kilku młodych piłkarzy. Potencjał ludzki w Kielcach jest naprawdę ogromny. Strzelaliśmy dość sporo bramek, ale traciliśmy jeszcze więcej. Dla mnie jako byłego obrońcy jest to osobisty dyshonor - przyznaje bez ogródek Motyka.

- Po tej informacji otrzymałem mnóstwo ciepłych telefonów od kieleckich dziennikarzy. Super nam się współpracowało, byli bardzo zdziwieni moim zwolnieniem, podobnie jak ja. Dziękuję również kibicom, bo zawsze dawali nam wsparcie mimo niepowodzeń. Byli z nami na dobre i na złe - podkreśla 51-letni fachowiec. - Nie ukrywam, że pojawiła się łezka w oku. Zżyłem się z szatnią i tymi ludźmi. Widziałem kątem oka, że zawodnicy również byli przybici. Jestem otwartą osobą i zawsze mam z każdym dobry kontakt, także pozostał wielki żal, że nie mogłem popracować do końca rundy. W Polsce już tak jest, że większości klubów w okresie roku, czy dwóch lat nie może prowadzić jeden człowiek. Zazdroszczę Jasiowi Urbanowi, czy Maciejowi Skorży, że mogą spokojnie pracować. Po trzech sezonach będzie pewna wykładnia ich pracy i ich warsztatu - uważa.

Co ciekawe, Motyka w sobotni wieczór podpatrywał najbliższego przeciwnika Korony, Ruch Chorzów. - Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Moje notatki, spostrzeżenia już się nie przydadzą. Zostały podjęte takie, a nie inne decyzje. Muszę to uszanować - zawiesza głos szkoleniowiec, który w środowisku piłkarskim z pewnością należy do kolorowych postaci. Autor szarańczy jest bardzo lubiany przez sympatyków sportu. - Ludzie z uśmiechem na twarzy oglądali mecze Korony. Padało sporo goli, emocji również nie brakowało. Z Legią, czy Wisłą walczyliśmy do samego końca, grając w dziewiątkę. Zawodnicy zawsze pokazywali ambicję - zaznaczył trener, który w tym roku prowadził jeszcze Polonię Bytom.

Kontrakt "Marcysia" z kieleckim klubem obowiązywał do 30 czerwca 2010 roku. - Z zarządem się dogadałem. Myślę, że nie powinno być z niczym problemów. Liczę na to, że zostanę potraktowany w sposób fair - zakończył Marek Motyka.


ASInfo


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty