"Niebiescy" znów zostali powstrzymani przez drużynę z czołówki tabeli. Po porażce z Legią w sobotę, w 14. kolejce, nie byli w stanie sprostać Lechowi i przegrali we Wronkach 1-3. Najlepszym piłkarzem na boisku był Robert Lewandowski, który zdobył dla "Kolejorza" dwie bramki i pomógł swojej drużynie przedłużyć do sześciu spotkań passę meczów bez porażki.
Lechia Gdańsk znów się nie popisała i przegrała u siebie z GKS Bełchatów 0-2.
Lech Poznań - Ruch Chorzów 3-1 (2-0)
1-0 Lewandowski 12
2-0 Lewandowski 44
2-1 Sobiech 46
3-1 Durdević 75
Sędziował Hubert Siejewicz (Białystok). Żółte kartki: Sadlok, Straka, Sobiech. Widzów 2800.
LECH: Burić - Kikut, Wojtkowiak, Durdević, Gancarczyk - Peszko, Injac, Bandrowski, Wilk (90 Kamiński) - R. Lewandowski (90 Możdżeń), Mikołajczak (59 Anderson Sanchez).
RUCH: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Brzyski - 6Grzyb (85 Pulkowski), G. Baran, Straka, Janoszka (73 Stefański) - Zając (46 Jakubowski), Sobiech.
Lech zagrał dobry mecz i odniósł zasłużone zwycięstwo. Już w 12 minucie akcję prawą stroną przeprowadził Peszko i dograł na szósty metr. Nadbiegający Lewandowski - mocno naciskany - nie trafił czysto w piłkę, ale ta wpadła do bramki. Chorzowianie próbowali stwarzać okazje, ale ciężko im było przedostać się na pole karne gospodarzy. Tuż przed przerwą Wilk główkował do Mikołajczaka, a ten widząc lepiej ustawionego Lewanowskiego klatką piersiową odegrał mu futbolówkę. Snajper "Kolejorza" precyzyjnym uderzeniem trafił tuż przy słupku.
Druga odsłona ledwie się rozpoczęła, a chorzowianie strzelili kontaktowego gola. Z lewego skrzydła dośrodkował Brzyski i Sobiech efektowną główką zaskoczył Burica. W 75 minucie po dośrodkowaniu Wilka z rzutu rożnego, w ogromnym zamieszaniu pod bramką Durdević zachował się najprzytomniej i umieścił piłkę w siatce.
Lechia Gdańsk - GKS Bełchatów 0-2 (0-1)
0-1 Małkowski 31
0-2 Dawid Nowak 86
Sędziował Mirosław Górecki (Katowice).
LECHIA: Kapsa - Rogalski, Kožans, Wołąkiewicz, Kaczmarek - Buzała (59 Dawidowski), Surma, Pietrowski (71 Wiśniewski), Piątek (46 Bajić), Lukjanovs - Zabłocki.
GKS: Sapela - Fonfara, Pietrasiak, Lacić, Tosik - T. Wróbel (84 Janus), Rachwał, Gol, Małkowski (63 D. Nowak) - Ujek, Korzym (76 Cetnarski).
Bohaterem meczu został Łukasz Sapela z GKS Bełchatów. Bramkarz, który jest niepokonany w Ekstraklasie od 669 minut, obronił w 83 minucie rzut karny egzekwowany przez Huberta Wołąkiewicza.
Goście objęli prowadzenie w 30 minucie. Maciej Małkowski wykorzystał dogranie Mariusza Ujka i mocnym strzałem pokonał Pawła Kapsę. Na cztery minuty przed końcem spotkania Dawidowi Nowakowi udało się przedrzeć przez ofensywę Lechii i przedostać się w okolice pola karnego rywala, by następnie strzelając z dystansu umieścić piłkę w siatce biało-zielonych.
AnGo