Junior Diaz i Andraż Kirm nie wzięli udziału w piątkowym treningu Wisły Kraków. Mistrz Polski przygotowywał się więc do niedzielnych derbów z Cracovią bez kluczowych piłkarzy.
Kirm bogatszy o minimum 100 tys. euro
Kirm z reprezentacją Słowenii awansował na mistrzostwa w RPA, po pokonaniu w barażowym dwumeczu Rosji. Skrzydłowy został zwolniony z piątkowych zajęć ze względu na uroczystości z tej okazji w swojej ojczyźnie. Pomocnik Wisły był podstawowym zawodnikiem swojej reprezentacji, zagrał 11 spotkań w eliminacjach, strzelił jedną bramkę.
Diaz, którego Kostaryka jedynie zremisowała w rewanżu z Urugwajem i nie pojedzie na mistrzostwa, nie zdążył dojechać do Krakowa po spotkaniu kadry. Na jego planowy powrót liczył trener Maciej Skorża, ale nie Kostarykanin nie zdążył na trening.
Z drużyną trenowali za to normalnie reprezentanci Polski: Patryk Małecki, Piotr Brożek i Piotr Ćwielong. Małecki i Brożek przebywali na zgrupowaniu pierwszej kadry, a Piotr Ćwielong - na zgrupowaniu kadry U-23. Szczególnie zadowolony z reprezentacyjnej przygody jest Małecki. - Nie było żadnych podziałów na grupy, czy to młodsi, czy starsi. Była jedna drużyna, jedna rodzina, dobra atmosfera, stworzona przez trenera Smudę. Nam pozostawało tylko ciężko trenować. Po tych 10 dniach, które spędziłem na zgrupowaniu, widzę duży optymizm. Trener Smuda jest dobrym motywatorem, umie podbudować zawodnika – dodaje.
ASInfo / wisla.krakow.pl
Kirm bogatszy o minimum 100 tys. euro
Piłkarz Wisły, Andraż Kirm, wróci na derby bogatszy. Słoweńska federacja piłkarska, która za awans drużyny narodowej otrzyma z FIFA 8 milionów euro, połowę tej sumy przeznaczyła na nagrody dla piłkarzy. 4 miliony euro podzieli między siebie 32 zawodników (tylu grało w eliminacjach), sztab szkoleniowy składał się z 8 osób, jak więc łatwo obliczyć - na głowę przypada minimum 100 tys. euro.
Kirm zagrał w eliminacjach mundialu 11 meczów, strzelił jednego gola - w spotkaniu z San Marino. Ostatni jego występ, w barażu z Rosją, nie był najbardziej udany. W ocenie słoweńskiego "Dnevnika" piłkarz zasłużył na notę 7,5 (w skali do 10), najniższą w całym zespole. Napisano o nim, że jest już zmęczony bardzo ciężkim sezonem, w którym nie schodził poniżej dobrego poziomu w meczach reprezentacji i klubu (czyli Wisły).
RK