Wiele się mówi ostatnio o wydarzeniach z meczu Legia - Ruch, rozgrywanego w ubiegłej kolejce Ekstraklasy, kiedy to kibice Legii Warszawa w skandaliczny sposób zachowali się wobec śmierci Jana Wejcherta. W tej samej kolejce szokujące wydarzenia miały miejsce również w Kielcach.
Miejscowi kibice Korony starli się na stadionie z ochroniarzami i policją. W stronę sektora kibiców przyjezdnych poleciały petardy, niektóre - o zgrozo! - wypełnione gwoździami. Policja użyła wobec kibiców Korony gazu łzawiącego. Do wydarzeń w Kielcach odniosło się również Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków, potępiając nie tylko skandaliczne zachowanie kibiców kieleckich, ale również wybryk części przyjezdnych.
Stowarzyszenie starało się przed meczem na wszystkie możliwe sposoby apelować do krakowskich fanów, by ci nie wdawali się w jakiekolwiek przepychanki z policją czy miejscowymi kibicami. Faktycznie, kibice Wisły, choć ich sektor został obrzucony petardami, nie wdali się w walkę z służbami porządkowymi na stadionie. Wyrwano jednak krzesełko, które poleciało w stronę kibiców Korony. Co gorsza, kilka osób zaintonowało skandaliczne okrzyki odnoszące się do tragicznej śmierci zasztyletowanego kibica Korony. Z trybuny przyjezdnych krzyczano: "Rachu ciachu, Małpa w piachu". "Małpa", czyli Karol Piróg, zasztyletowany dwa lata temu w Kielcach przez "kibica" Wisły. To właśnie to wydarzenie zdecydowało się potępić Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków.
Oto fragmenty oświadczenia SKWK opublikowanego na oficjalnej stronie kibicowskiej organizacji: "W sektorze kibiców Wisły Kraków nie interweniowały służby ochrony, ani policja. W tygodniach poprzedzających mecz Korona Kielce S.A. podejmowała liczne starania aby uniemożliwić kibicom Wisły Kraków wejście na stadion. Zarówno Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków, jak i Wisła Kraków S.A., uważając takie działanie za pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych, przedsięwzięły liczne kroki, aby wyjazd doszedł do skutku. Uzyskawszy zgodę na przyjazd, Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków dołożyło wszelkich starań aby spełnić wymogi dotyczące wyjazdowych grup kibiców. (...) Należy postawić pytanie w jaki sposób na stadion wniesiono materiały pirotechniczne, którymi następnie miotano w sektor gości i kto do tego dopuścił. Kibicom Wisły podczas rutynowych kontroli odbierano nawet cienkie paski z małymi metalowymi sprzączkami. Tymczasem na sektory gospodarzy przemycono nie tylko materiały pirotechniczne, ale również specjalnie spreparowane petardy obklejone gwoździami, przeznaczone ewidentnie do wywoływania obrażeń u osób, które znajdą się w miejscu ich wybuchu. Jeden z fanów Wisły, na skutek wybuchu takiej petardy, doznał obrażeń ręki oraz twarzy, co wywołało konieczność interwencji ratowników medycznych.
Słowo komentarza należy poświęcić okrzykom odnoszącym się do zmarłego tragicznie kibica Korony Kielce. W pismach kierowanych przez Stowarzyszenie przed meczem do różnych podmiotów podkreślaliśmy wyraźnie, że naszą intencją jest odcięcie się od wydarzeń jakie miały miejsce przeszło dwa lata temu, a stadion w Kielcach chcemy odwiedzić jedynie aby dopingować drużynę Wisły Kraków. Wyrażamy ubolewanie, że stało się inaczej i że poza sportowym, głośnym i kulturalnym dopingiem wznoszono również okrzyki odnoszące się do zmarłego kibica Korony. Takie zachowanie nie znajduje żadnego uzasadnienia, jest niezgodne z filozofią działań Stowarzyszenia i jako takie je potępiamy."
ASInfo