Mariusz Pawełek wrócił do treningu. Bramkarz krakowskiej Wisły, który nie wystąpił w ostatnim meczu z GKS Bełchatów z powodu kontuzji mięśni brzucha, deklaruje, że jest już zdrowy i gotów do gry w piątek z Arką w Gdyni.
- Czuję się już dobrze. Dzisiaj trenowałem już na 100%, wygląda to optymistycznie – powiedział piłkarz oficjalnej stronie klubu www.wisla.krakow.pl. Do treningów wrócili też Arkadiusz Głowacki i Piotr Brożek, którzy nie uczestniczyli w poniedziałkowych zajęciach.
Po treningu wiślacka ekipa spotkała się z dziećmi z Gdańska i podkrakowskich Sieborowic. Maciej Skorża zachęcał je do przyciśnięcia Pawła Brożka pytaniami, czy odejdzie z Wisły. Odkryciem dnia był trener przygotowania fizycznego Andrzej Bahr. Opowiedział małym gościom bajkę o lwie i myszce, z zaskakującą puentą: - Chcecie być piłkarzami, to musicie dbać o dietę!
W środę „Biała Gwiazda” trenuje po południu, a potem wyrusza do Gdyni. Mecz czwartej kolejki ekstraklasy w piątek o godz. 20. Arka przygotowuje się do niego pod wodzą tymczasowego trenera Jacka Dziubińskiego, który w poniedziałek zastąpił Marka Chojnackiego (oddał się do dyspozycji zarządu, a ten dymisję przyjął). Wczoraj w zajęciach uczestniczyło dwóch nowych zawodników - Maciej Szymanek, 19-letni napastnik z MSP Szamotuły i 26-letni bułgarski pomocnik Georgij Avramov z Botewu Płowdiw. Klub z Gdyni na razie niezobowiązująco się im przygląda.
MAS