Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Śląsk na wyjazdach nie wygrywa2009-10-16 20:00:00

BKS Bełchatów odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując u siebie Śląsk Wrocław w meczu otwierającym 10. kolejkę ekstraklasy. Zespół Ryszarda Tarasiewicza wciąż nie ma na koncie wyjazdowego zwycięstwa.


GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 2-0 (1-0)

1-0 Korzym 12 (głową)
2-0 Tosik 70 (głową)
Sędziował Sebastian Jarzębak (Bytom). Żółte kartki: Szyndrowski - Socha, Ulatowski, Spahić. Czerwona kartka - Ulatowski (55, druga żółta). Widzów 2800.

GKS: Sapela - Szyndrowski (64 Fonfara), Pietrasiak, Lacić, Popek - T. Wróbel, Rachwał, Tosik (84 Gol), Małkowski - Ujek, Korzym (78 Nowak).
ŚLĄSK: Vazgec - Socha, Fojut, Pawelec, Spahić - Madej, Ulatowski, Dudek, Janusz Gancarczyk (87 Góral), Mila - Szewczuk (75 Biliński).

Od początku sporą przewagę uzyskali gospodarze i szybko objęli prowadzenie. Prawą stroną popędził Wróbel, minął Spahica zakładając mu "siatkę" i zacentrował na bliższy słupek. Nadbiegający Korzym - uprzedzając niepewnego bramkarza - z narożnika pola bramkowego głową wpakował piłkę do siatki. Później niewiele ciekawego działo się na murawie. GKS atakował, ale nic z tego wynikało.
Po przerwie nadal inicjatywę posiadał Bełchatów. Było to łatwiejsze, bowiem po drugiej żółtej kartce opuścił boisko Ulatowski. W 70 minucie padł drugi gol. Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Wróbla z futbolówką minął się Vazgec i Tosik z bliska skierował ją głową do bramki.

 

Trener PGE GKS Bełchatów, Rafał Ulatowski cieszył się, że po przerwie na mecze reprezentacji jego zespół zdołał pokonać Śląsk Wrocław: - Te dwa tygodnie, które dzieliły nas od ostatniego meczu ligowego z Koroną były swojego rodzaju znakiem zapytania. Zastanawialiśmy się jak zespół będzie wyglądał po tym okresie. Taka przerwa dobrze robi zespołom, które mają problem z wygrywaniem - wyjaśnił. - Wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie prosty. Uczulałem chłopaków na to, że Śląsk jest w takiej samej sytuacji, w jakiej my byliśmy pod koniec sierpnia. Myślę, że od pierwszej minuty widoczna była pełna koncentracja, pasja i zaangażowanie. W drugim meczu pod rząd w pierwszym kwadransie gry otwieramy wynik i znacznie łatwiej się wtedy gra - dodał.
- Wszystko było porządku do około 25 minuty, a później wkradła się niepotrzebna nerwowość. Śląsk złapał odpowiedni rytm i mecz się wyrównał. Mecz ułożył nam się bardzo dobrze po czerwonej kartce dla Ulatowskiego, ale na pewno można było wszystko rozegrać lepiej. Druga bramka, stały fragment gry - jest to swojego rodzaju wizytówka naszego zespołu. Odnośnie Dawida Nowaka, wszedł on na końcówkę spotkania i widać było, że od czterech miesięcy nie mieliśmy go na boisku. Znajdował się w bardzo dobrych sytuacjach, które prosiły się o prostopadłe zagranie, jakie graliśmy wiosną zeszłego sezonu, ale jest to dopiero pierwszy tydzień gdzie Dawid wchodzi do zespołu - stwierdził trener Ulatowski. - Na kolejnym meczu z Polonią będziemy grali jeszcze lepiej. Cieszę się bardzo z wygranego meczu i podtrzymania serii. Przyjemnie jest wygrać mecz w piątek, cieszyć się tym przez sobotę i niedzielę, a od poniedziałku zabrać się za przygotowania do kolejnego spotkania - zakończył.


Trener Śląska Wrocław, Ryszard Tarasiewicz nie ukrywał rozczarowania: - Zabrakło nam przede wszystkim atutów w ofensywie. Gdyby udało się nam częściej nękać obronę przeciwnika, w taki sposób jak robili to gospodarze, być może udało by się nam stworzyć więcej sytuacji. Obrona nie może przez cały mecz odpierać ataków drużyny przeciwnej, ponieważ w końcu popełnią błędy. Nasz problem tkwi głównie w potencjale ofensywnym. Następny mecz, który gramy z Zagłębiem musimy wygrać. W przeciwnym wypadku nasza sytuacja może się skomplikować. Naszym głównym zadaniem jest obecnie przygotowanie się mentalne do meczu przy Oporowskiej - zakończył.

(AnGo)/ASInfo




belchatow.jpg


Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty