- Cracovia przed meczem zmieniła trenera. Przyjście Oresta Lenczyka zmobilizuje jej piłkarzy, ale także naszych, bo wszyscy wiedzą, że nowy trener to większa mobilizacja - mówi Jan Urban przed sobotnim meczem z Cracovią. Do składu Legii po kontuzji wraca Piotr Giza, były gracz „Pasów”.
- Orest Lenczyk to doświadczony szkoleniowiec i na pewno coś wymyśli na mecz z nami. Przejmuje zespół w najtrudniejszym momencie. Franek Smuda może przejąć Polonię dopiero po meczu z Lechem. Każdy robi, jak uważa. Nie ma co się oszukiwać: Cracovia ostatnio grała słabo, miała bardzo słabe wyniki. Widziałem jej mecze w telewizji. Ale nie obwiniałbym za wszystko trenera Artura Płatka. Oni najpierw nie trenowali, bo spadali z ekstraklasy, potem trenowali ze względu na udział w barażach, potem znowu przerwali treningi. To nie ułatwia pracy - mówi szkoleniowiec legionistów, którzy w przeciwieństwie do krakowian po dwóch kolejkach mają komplet punktów.
W składzie Legii z powodu urazów wciąż brakuje Dicksona Choto, Takesureia Chinyamy i Bartłomieja Grzelaka. Wraca natomiast nieobecny w meczu z Arką pomocnik Piotr Giza. Przed tamtym spotkaniem doznał lekkiego urazu kolana, ale od razu wiadomo było, że nie jest to poważna kontuzja. - Piotrek normalnie trenuje z resztą zespołu - oznajmił trener Urban.
Giza jako legionista strzelił Cracovii dwa gole w dwóch kolejnych spotkaniach. Oficjalnej stronie Legii "Gizmo" mówił przed meczem: - W Cracovii się wychowałem, tam rozpocząłem swoją piłkarską przygodę. Stamtąd wyruszyłem w wielki piłkarski świat. Kiedy będę wychodził na boisko, to serduszko szybciej zabije. Obecnie jednak gram w Legii. Musimy wygrać sobotnie starcie, zdobyć kolejne punkty, jeżeli chcemy sięgnąć po tytuł mistrzowski. Sentyment do Cracovii mam bardzo duży, ale na boisku kończy się koleżeństwo, a zaczyna walka o swoje.
Na stadionie Legii ta walka zacznie się w sobotę o godz. 19.15.
MAS, ASInfo