W 27. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła zremisowała 0-0 z Cracovią. To pierwsze od 14 lat bezbramkowe derby Krakowa. Bliżej wygranej byli goście, którzy nie wykorzystali karnego.
Wisła Kraków - Cracovia 0-0
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń). Żółte kartki: Burliga, Sadlok, Kone - Thiago, Rocha. Mecz bez publiczności.
WISŁA: Lis - Frydrych, Kone, Sadlok - Gruszkowski (85 Szota), Zhukov, Savic, Yeboah, Starzyński, Burliga (79 Medved) - Brown-Forbes (86 Błaszczykowski).
CRACOVIA: Hrosso - Rapa, Rodin, Marquez, Rocha - Sadikovic, Lusiusz - Thiago, Fiolic (62 Kosecki), Hanca (87 Piszczek) - Alvarez (81 Loshaj).
Stroną przeważającą byli wiślacy, ale lepsze okazje mieli rywale.
W 23. minucie Brown-Forbes główkował w ręce bramkarza, a trzy minuty później Burliga posłał piłkę obok słupka.
Szans przed gośćmi otworzyła się w 45. minucie, gdy sędzia podyktował karnego za faul Lisa na szarżującym Thiago. Po analizie VAR zmienił decyzję, zamiast jedenastki była żółta kartka dla Brazylijczyka.
W 47. minucie lewą stroną przedarł się Zhukov, zagrał do środka, a Brown-Forbes kolanem zmienił lot futbolówki, która jednak przeleciała obok lewego słupka.
Cracovia mogła objąć prowadzenie w 57. minucie. Alvarez znalazł się przed Lisem, lecz z 18 m uderzył wysoko nad poprzeczką.
W 64. minucie piłka po strzale Thiago trafiła w rękę Sadloka. VAR był tym razem korzystny dla Pasów, ale wykonywanego w 67. minucie przez Hankę karnego obronił Lis.
Wiślacy próbowali atakować, w 85. minucie Yeboaha w ostatniej chwili zastopował Sadikovic.
Statystyka meczu: 10:10 w strzałach, 2:1 w celnych, 61:39% w posiadaniu piłki, 9:4 w kornerach i 107:104 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.
ST