W półfinale Fortuna Pucharu Polski Cracovia przegrała z Rakowem Częstochowa 1-2. Pasy nie obronią więc trofeum.
Cracovia - Raków Częstochowa 1-2 (0-1)
0-1 Jakub Arak 27 (głową)
1-1 Matej Rodin 87 (głową)
1-2 Vladislavs Gutkovskis 89
Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Rodin, Hanca, Piszczek, Alvarez, Loshaj - Sapała, Tudor, Arak, Niewulis. Czerwona kartka: Piszczek (Cracovia, 84).
CRACOVIA: Niemczycki - Rapa, Szymonowicz, Rodin, Rocha - Thiago (67 Loshaj), Sadikovic (78 Alvarez), Lusiusz, Dimun (78 Rivaldo Jr.), Hanca (46 Piszczek) - van Amersfoort.
RAKÓW: Holec - Piątkowski, Niewulis, Arsenic - Tudor, Sapała, Lederman (75 Szelągowski), Wdowiak (64 Lopez), Cebula (75 Poletanovic), Kun - Arak (64 Gutkovskis).
W I połowie niewiele się działo, nieco lepsi byli goście, co udokumentowali golem. Prawą stroną podciągnął Piątkowski, zacentrował Arakowi na "główkę", a ten "szczupakiem" z 8 m pokonał Niemczyckiego.
Gospodarze mieli okazję w 61. minucie, ale van Amersfoort w dobrej pozycji skiksował.
W 84. minucie Piszczek zobaczył czerwoną kartkę za kopnięcie Arsenica. Krakowianie w dziesiątkę wyrównali. Alvarez z wolnego dośrodkował, a Rodin głową trafił do siatki. To był pierwszy celny strzał Pasów...
Po chwili Raków przeprowadził ładną akcję, którą - po podaniu Kuna - sfinalizował z 3 m Gutkovskis. W doliczonym czasie częstochowianie mieli jeszcze dwie szanse z kontr. Pierwszej nie wykorzystał Gutkovskis, a w drugim przypadku Lopez trafił w słupek.
st