W 1. kolejce PKO Ekstraklasy Cracovia zremisowała wyjazdowy mecz z Zagłębiem Lubin 1-1.
Zagłębie Lubin – Cracovia 1-1 (1-1)
1-0 Damjan Bohar 5
1-1 Rafael Lopes 23
Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Gol, Lusiusz. Widzów 5013.
ZAGŁĘBIE: Forenc - Kopacz, Guldan, Oko, Balic - Tosik, Poręba (80 Pakulski) - Czerwiński (80 Pawłowski), Starzyński, Bohar (86 Szysz) - Tuszyński.
CRACOVIA: Hrosso - Rapa, Datkovic, Dytiatiev, Pestka (75 Ferraresso) - Gol (63 Lusiusz) - Cecaric (46 Hanca), van Amersfoort, Dimun, Wdowiak - Lopes.
Cracovia straciła szybko gola. W 5. minucie Bohar dostał podanie od Tuszyńskiego i uderzył z ok. 20 m precyzyjnie w prawy, dolny róg. Goście mogli wyrównać w 22. minucie, ale po centrze Wdwiaka z prawego skrzydła Cecaric główkował nad poprzeczką. Po chwili było już 1-1. Van Amersfoort podał w "uliczkę" do Lopesa, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z 10 m.
W 34. minucie piłka znalazła się w siatce krakowian po "główce" Guldana. Bramka nie została jednak uznana, gdyż obrońca Zagłębia wcześniej sfaulował Rapę.
Z kolei po przerwie, w 69. minucie, futbolówka wpadła do bramki gospodarzy, po strzale Hanki. Lecz i tym razem - po analizie VAR - gol nie został zaliczony, gdyż bramkarzowi zasłonił widok stojący na spalonym Lusiusz.
Pasy zasłużyły na coś więcej niż remis, ale czy na zwycięstwo?
ST