Robert Kubica złamał nogę, gdy poślizgnął się na lodzie w pobliżu domu we włoskiej Pietrasancie - podają włoskie media, a za nimi polskie portale.
Polski kierowca trafił do szpitala, przeszedł prześwietlenie, które - jak podaje La Gazzetta dello Sport - wykazało mikrozłamanie prawej kości piszczelowej, tej samej która ucierpiała w wypadku podczas Rajd Andory. - Przeglądnąłem właśnie włoskie media i niestety podają tę przykrą nowinę. La Gazzetta dello Sport pisze o mikrozłamaniu prawej kości piszczelowej - mówił w "Faktach po faktach" w TVN Zbigniew Boniek.
Z kolei rzymski korespondent Polskiego Radia ustalił, iż Robert złamał... kostkę. Na szczegóły musimy zatem poczekać do czwartku, kiedy przeprowadzone zostaną szczegółowe badania.
ANSA podaje, że Kubica, który trafił do szpitala w Versilii na własną prośbę miał się przenieść się do szpitala Santa Corona w Pietra Ligure, gdzie przechodził rehabilitację po pamiętnym wypadku samochodowym.
Informacji o wypadku Kubicy nie potwierdził w rozmowie z TVN24 Marcin Czachorski, jego rzecznik prasowy w Polsce.
ST/tvn24.pl