Lotus Renault GP ogłosił, że jego nowym kierowcą w przyszłym sezonie będzie Kimi Räikkönen. Mistrz świata z 2007 roku, który odszedł z Formuły 1 aby startować w rajdach samochodowych, postanowił wrócić na wyścigowy tor i podpisał dwuletnią umowę z ekipą Lotus Renault GP.
Osiągnięcia Kimiego w Formule 1 to 18 zwycięstw, 62 miejsc na podium oraz 16 pole position. "Doświadczenie i sukcesy Räikkönena pomogą ekipie LRGP zrobić kolejny krok naprzód w przyszłym sezonie. Dołączenie 32-letniego fińskiego kierowcy do zespołu jest także wyrazem jego wiary w potencjał, determinację oraz nową filozofię działania przyjętą przez team Lotus Renault GP na kolejne lata" - głosi oficjalna informacja zespołu.
- Bardzo cieszę się, że po dwuletniej przerwie mogę wrócić do Formuły 1 i jestem ogromnie wdzięczny ekipie Lotus Renault GP tę możliwość. Starty w Rajdowych Mistrzostwach Świata były przydatnym etapem mojego rozwoju jako kierowcy, ale nie ukrywam, że od pewnego czasu zacząłem tęsknić za Formułą 1. Bardzo łatwo było mi podjąć decyzję o powrocie na tor w barwach zespołu Lotus Renault GP, bo jestem pod wrażeniem jego ambicji. Chciałbym odegrać ważną rolę w awansie teamu do ścisłej czołówki – powiedział Kimi Räikkönen.
Gérard Lopez, prezes Genii Capital powiedział:- Powtarzaliśmy przez cały rok, że nasz zespół jest w przededniu rozpoczęcia nowego rozdziału swojej historii. Bardzo ciężko pracowaliśmy za kulisami, by zbudować trwałe podstawy naszej przyszłości, w której zamierzamy walczyć o najwyższe trofea. Podjęta przez Kimiego decyzja o powrocie do Formuły 1 w barwach naszego zespołu jest pierwszym z szeregu ruchów, dzięki którym w przyszłości staniemy się poważnym konkurentem. Bardzo cieszymy się, że będziemy pracować z mistrzem świata.
Teoretycznie Lotus Renault nie ogłosił jeszcze nazwiska drugiego kierowcy, ale zatrudnienie Räikkönena oznacza raczej, że zespół nie liczy na powrót Roberta Kubicy w tym sezonie. Choć w wywiadzie dla autosport.com szef zespołu Eric Boullier twierdzi, że zatrudnienie Raikkonena nie wyklucza powrotu do zespołu Polaka. - Wszystkie scenariusze są jeszcze możliwe - powiedział Boullier - Muszę usiąść z Robertem i jego menedżerem i zrozumieć jaki jest możliwy termin jego powrotu. Na razie potwierdziliśmy angaż Kimiego, a potwierdzimy drugiego kierowcę jak będziemy gotowi.
Menedżerka Witalija Pietrowa Oksana Kosaczenko powiedział RIA Novosti, że zespół dał Rosjaninowi 10 dni na podjęcie decyzji o jego przyszłości - do 10 grudnia.
Boullier zasugerował, że Renault pomoże Kubica w powrocie do ścigania, jeśli polski kierowca zaoferuje długoterminową umowę z zespołem. To odpowiedź na spekulacje, że Kubica mógłby przechodzić jazdy testowe w zespole Ferrari.
lotusrenault.com/st