Portugalia, która wygrała w ćwierćfinale z Polską w rzutach karnych, pokonała w środowy wieczór Walię 2-0 i zmierzy się w meczu o złoto ME z Francją lub Niemcami.
Półfinał, Lyon: Portugalia - Walia 2-0 (0-0)
1-0 Ronaldo 50 (głową)
2-0 Nani 53
Sędziował Jonas Eriksson (Szwecja). Żółte kartki: Bruno Alves, Ronaldo - Allen, Chester, Bale. Widzów 55 679.
PORTUGALIA: Rui Patrício - Cédric, Bruno Alves, Fonte, Raphael Guerreiro - Danilo - João Mário, Renato Sanches (74 André Gomes), Adrien Silva (79 João Moutinho) - Nani (86 Quaresma), Ronaldo.
WALIA: Hennessey - Gunter, Chester, Collins (66 J. Williams), A. Williams, N. Taylor - Allen, Ledley (58 Vokes), King - Robson-Kanu (63 Church), Bale.
Na ten sukces zapracował najbardziej Ronaldo, który zdobył gola i zanotował asystę. Bramka padła po krótko rozegranym kornerze i wrzutce na 7. metr, gdzie portugalski snajper wyskoczył wyżej niż Chester i posłał piłkę głową pod poprzeczkę. Trzy minuty później z kolei uderzył na bramkę z ok. 20 m, po drodze (na 7. metrze) Nani zmienił kierunek strzału i futbolówka znalazła się w siatce. Ronaldo ma już na koncie 9 trafień w finałach ME, czym wyrównał rekord Platiniego.
Portugalczycy mieli jeszcze kilka okazji, oddali znacznie więcej strzałów. Walijczycy, którzy do utraty bramek byli nieco lepszym zespołem, nie rezygnowali, bramkę Rui Patrício ostrzeliwał zwłaszcza Bale, ale bez skutku.
Sędzią technicznym meczu był Szymon Marciniak.