Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Flesh z kraju i ze świata
4-1 dla lidera; Cracovia grała piłką, a Legia w piłkę2013-12-15 20:12:00

W meczu 21. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Cracovię 4-1. Mistrzowie Polski kończą rok na czele tabeli, z 5-punktową przewagą nad Górnikiem. Krakowianie zajmują siódme miejsce.


Legia Warszawa - Cracovia 4-1 (2-1)

0-1 Ntibazonkiza 6

1-1 Kucharczyk 11

2-1 Pinto 37

3-1 Kucharczyk 58

4-1 Kucharczyk 87

Sędziował Szymon Marciniak (Płock). Żółte kartki: Astiz, Jodłowiec - Żytko, Budziński.

LEGIA: Kuciak - Bereszyński, Astiz, Rzeźniczak, Wawrzyniak - Jodłowiec, Furman (73 Radovic) - Kucharczyk, Pinto, Ojamaa (87 Broź) - Dwaliszwili (68 Mikita).

CRACOVIA: Pilarz - Szeliga, Żytko, Kosanovic, Marciniak - Danielewicz (83 Bernhardt), Dąbrowski, Zejdler (46 Kita) - Ntibazonkiza, Steblecki - Budziński.


Cracovia grała piłką, a Legia w piłkę... Tak można skomentować mecz w stolicy.


Pasy niespodziewanie objęły prowadzenie już w 6. minucie. Danielewicz zagrał do wychodzącego na wolne pole Ntibazonkizy, ten sprytnie uprzedził na 17. metrze wybiegającego Kuciaka i posłał futbolówkę do pustej bramki.


Pięć minut później było 1-1. Gospodarze błyskawicznie rozegrali rzut wolny, Ojamaa podał na prawo do Kucharczyka, ten wpadł w pole karne i huknął w bliższy górny róg. Łatwy gol, zawodnikowi warszawskiemu nikt nie przeszkadzał, obsługujący tę część boiska Marciniak nie zdążył wrócić...


W 16. minucie szansę mieli krakowianie. Po rzucie rożnym Steblecki ładnie uderzył z narożnika piątki, ale trafił w głowę bramkarza.


W odpowiedzi doskonałej okazji nie wykorzystała drużyna lidera. Futbolówkę na połowie gospodarzy stracił Marciniak, Kucharczyk natychmiast posłał długie podanie do Dwaliszwilego, który w sytuacji sam na sam minął Pilarza, po czym trafił w słupek...


Goście byli częściej w posiadaniu piłki, lecz nic z tego w ataku nie wynikało. Legioniści okazali się zdecydowanie bardziej konkretni. W 37. minucie Dwaliszwili i Kucharczyk ograli Marciniaka, nastąpiła centra na 10. metr, a Pinto lekkim strzałem od prawego słupka zdobył gola na 2-1.


Po przerwie nadal przeważali optycznie krakowianie, a miejscowi wyprowadzali coraz groźniejsze kontry. W 58. minucie Ojamaa popędził lewym skrzydłem, wrzucił piłkę na szósty metr, a nieupilnowany przez Marciniaka Kucharczyk poprawił na 3-1.


Pasy nie poddawały się. W 68. minucie była nawet szansa na złapanie przez ekipę Stawowego kontaktu. Bereszyński trzymał za rękę szarżującego Ntibazonkizę, powinien być karny, lecz sędzia nie odważył się go podyktować. Sześć minut później goście przeprowadzili bardzo ładną akcję, piłka wędrowała jak po sznurku, by w końcu - po słabym strzale Stebleckiego - trafić w ręce Kuciaka.


W końcówce szła kontra za kontrą w wykonaniu wojskowych. W 82. minucie oko w oko z Pilarzem znalazł się Kucharczyk (Marciniak znów nie nadążył), próbował go przelobować, ale golkiper krakowian nie dał sie przechytrzyć. Wątpliwości co do końcowego wyniku rozwiane zostały pięć minut później. Ojamaa doskonale podał na do wychodzącego na czystą pozycję Kucharczyka, który z 10 metrów strzelił do siatki kompletując hat-trick. Piłkarza Legii po raz kolejny nie upilnował Marciniak, inna rzecz, że byłby spalony gdyby po drugiej stronie nie zagapił się Żytko.


Statystyka z tego spotkania była nawet dość korzystna dla Cracovii (60 procent posiadania piłki, więcej rzutów rożnych), o wysokiej porażce zadecydowały błędy w defensywie.


ST





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty