Polski wioślarz Mikołaj Burda, podwójny mistrz Europy i kandydat do olimpijskiego medalu w Londynie w konkurencji "ósemek", został pobity w nocy z soboty na niedzielę w jednym z toruńskich lokali i trafił nieprzytomny do szpitala z urazem głowy - informuje policja. - To nie była bójka, wioślarz został zaatakowany - powiedziała w rozmowie z tvn24.pl Wioletta Dąbrowska z toruńskiej policji.
W sobotę późnym wieczorem wioślarz spędzający - wg. informacji policji - czas z rodziną, został zaatakowany w jednym z lokali na starówce w Toruniu i po upadku na podłogę stracił przytomność.
- Nikogo jeszcze nie zatrzymaliśmy - powiedziała rzeczniczka miejscowej policji. - Z naszych informacji wynika, że pan Mikołaj przebywał wtedy z rodziną.
Więcej na portalu tvn.24