Zakończyła się przygoda Urszuli Radwańskiej w grze pojedynczej turnieju wielkoszlemowego Australian Open na kortach w Melbourne. Krakowianka w drugiej rundzie uległa Rumunce Soranie Cirstei 6-1, 2-6, 3-6.
Nasza tenisistka rozpoczęła rewelacyjnie i czterokrotnie przełamując podanie rywalki wprost zdemolowała Rumunkę. I nie wiadomo co się stało, że kolejne dwa sety tak łatwo oddała pogromczyni Samanthy Stosur.
Teraz Uli pozostaje skupić się wraz z Klaudią Jans-Ignacik na grze deblowej. Będzie jednak bardzo ciężko, bowiem w 1/16 finału nasze panie zagrają z numerem piątym - Rosjankami Marią Kirilenko i Nadieżda Pietrową.
Rozstawione z numerem ósmym Agnieszka Radwańska i jej słowacka partnerka Daniela Hantuchova wystartowały znakomicie. W meczu pierwszej rundy rozgromiły Gruzinkę Anną Tatiszwili i Białorusinkę Anastazję Jakimową 6-1, 6-0. Kolejnymi rywalkami będą Austriaczka Tamira Paszek i Niemka Jasmin Woehr.
st