10. etap Rajdu Dakar to był przejazd z Iquique do Aricy (ma 694 kilometrów (OS 317 km). Na rajdowców czekały głównie wydmy i ciężka nawigacja. Na koniec rywalizacji zawodnicy musieli pokonać nawierzchnię pokrytą zdradliwym piachem fesz-fesz.
Na 58 km załoga Krzysztof Hołowczyc/Jean Marc Fortain naprawiała uszkodzony przewód wspomagania kierownicy. Awarię udało się prowizorycznie usunąć, jednak kosztowało to stratę blisko 50 minut.
Na drugim pomiarze czasu strata "Hołka" do lidera powiększyła się do godziny i 25 sekund.
Według informacji menedżera Hołowczyca, załoga pokonała kolejne kilometry, ale na dużych wydmach nie dało się jechać szybko i skutecznie bez wspomagania. W efekcie auto dość szybko się zakopało. Pomocy próbowała udzielić ciężarówka, ale przyczepiona lina nie wytrzymała i uderzając w chłodnicę ją uszkodziła. Straty czasowe się powiększyły, a załodze nie pozostało nic innego jak czekać na pomoc serwisową.
W klasyfikacji generalnej załoga Orlen Team jest na 13. miejscu ze stratą do lidera wynoszącą 5:44.57. W czwartek pojedzie dalej, ale o miejscu w czołówce nie ma co marzyć.
Środowy etap wygrał Hiszpan Nani Roma, który uzyskał czas 3:59.37. Za nim, ze stratą 21 sekund, odcinek ukończył Francuz Stephane Peterhansel, który umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej.
Po 10 etapach
Samochody:
1. Peterhansel/Cottret (Francja) Mini
2. Roma/Perin (Hiszpania/Francja) Mini +19.05
3. Gordon/Campbell (USA) Hummer +19.51
4. De Villiers/Von Zitzewitz (RPA/Niemcy) Toyota +1:01.33
5. Nowicki/Schulz (Rosja/Niemcy) +2:00.55
6. Sousa/Garcin (Portugalia/Francja) +2:27.53
...
29. Małysz/Marton (Polska) +16:18.28
Motocykle:
1. Despres (Francja) KTM
2. Coma (Hiszpania) KTM +0.21
3. Rodrigues (Portugalia) Yamaha +45.56
...
15. Czachor KTM +3:40.48
36. Dąbrowski KTM +7:26.00
Quady:
1. A. Patronelli (Argentyna) Yamaha
2. M. Patronelli (Argentyna) Yamaha +1:19.29
3. Maffei (Argentyna) +1:36.46
st/dakar.com/eurosport
Aktualizacja 21:31