Grzegorz D. - były sędzia piłkarski z Krakowa - jest oskarżony o udział w ustawieniu czterech meczów. Dobrowolnie poddaje się karze. Akt oskarżenia trafi do Sądu Rejonowego w Sosnowcu - poinformował pilkarskamafia.blogspot.com.
Grzegorz D. przyznał się do zarzutów i chce dobrowolnie poddać się karze 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata, 14 tys. zł grzywny, zwrotu 11,5 tys. przyjętych łapówek oraz 3-letniego zakazu działania w profesjonalnym futbolu.
Przyjętymi łapówkami Grzegorz D dzielił się w niektórych przypadkach z obserwatorami PZPN.
Sędzia miał przyjąć łapówki za ustawienie następujących meczów:
1. Rozwój Katowice - Śląsk Wrocław 2:1 (6 września 2003) . Sędzia miał przyjąć tysiąc złotych łapówki od przedstawicieli Zagłębia Sosnowiec, którzy chcieli porażki Śląska
2. Stal Rzeszów - Motor Lublin 3:1 (3 września 2004). Sędzia miał przyjąć tysiąc złotych łapówki od przedstawicieli Stali Rzeszów.
3. Stal Stalowa Wola - Heko Czermno 0:1 (16 października 2004). Sędzia miał przyjąć 4 tys. zł.
4. Heko Czermno - Stal Stalowa Wola 3:1 (14 maja 2005). Sędzia miał przyjąć 9 tys. zł. łapówki od działaczy Heko, łapówkę w nieokreślonej kwocie wręczył mu także Roman D. z Motoru Lublin, któremu zależało na "urwaniu" punktów Stali. Po meczu jednak arbiter pieniądze oddał.
pilkarskamafia.blogspot.com