Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Duże emocje w Limanowej, Hutnik nie dogonił lidera

Limanovia Szubryt - Hutnik Nowa Huta 3-2 (2-1)

1-0 Mizia 9
1-1 Orłowski 20
2-1 Kulewicz 32
3-1 Garzeł 55
3-2 Sierakowski 58
Sędziował Maciej Koster. Żółte kartki: Gadzina, Zawadzki, Cebula (dwie), Dziadzio, Kozieł, Pietras – Sierakowski, Świątek. Czerwona kartka - Cebula (70, 2. żółta).
Limanovia: Sotnicki – Kępa (40 Serafin), Kulewicz, Garzeł, Basta – Mizia (64 Kozieł), Pietras, Zawadzki (50 Skiba), Cygnarowicz – Dziadzio, Gadzina (56 Cebula).
Hutnik: Kusak – Witek, Bienias, Orłowski, Jagła (62 Hul) – Gamrot (80 Antoniak), Świątek, Guja, Lampart (62 Wrona) – Lubera (70 Stanek), Sierakowski.

Limanovia nie bez problemów wygrała mecz 18. kolejki z Hutnikiem Kraków, który pierwotnie miał się odbyć 30 marca. Krakowski zespół gonił rywala, od 70 minuty grał z przewagą jednego zawodnika, ale mimo ambitnej postawy nie wywalczył choćby punktu.

Limanovia spotkanie rozpoczęła od mocnego uderzenia. Po pierwszych kilku akcjach Hutnika, wyszła na prowadzenie. W 9 min wykorzystała fatalny błąd obrońców,  którzy źle wybijali piłkę, podająć ją wprost pod nogi Mizi. Ten, w swoim ligowym debiucie, z zimną krwią wykorzystał sytuację, zdobywając pierwszego gola dla Limanovii.

Hutnik nie dawał jednak za wygraną. Najpierw próbował Sierakowski, a później w bardzo groźnej sytuacji w polu karnym znalazł się Lubera. Będąc sam na sam z Sotnickim pogubił się jednak, co pozwoliło obrońcom wybić piłkę. Limanovia też miała swoje szanse na podwyższenie prowadzenia. W 19 minucie przelobować bramkarza próbował Dziadzio, ale piłka prócz golkipera minęła również bramkę. W odpowiedzi minutę później Hutnik doprowadził do wyrównania. Po rzucie wolnym gola kontaktowego zdobył Orłowski.

W 32 minucie gospodarze znów wyszli na prowadzenie. Po rzucie wolnym wybijana piłka trafiła pod nogi Kulewicza, który pięknym strzałem umieścił ją w bramce. Kilka minut później próbowali strzałów Mizia, Garzeł, a dla Hutnika Guja, ale wynik przed przerwą już się nie zmienił.

W 55 min po rzucie rożnym bezbłędnie główkował Garzeł i było już 3-1 dla Limanovii. Hutnik nie pozostał jednak dłużny i bramką odpowiedział zaledwie trzy minuty później. Po fenomenalnym strzale  bezpośrednio z rzutu wolnego gola zdobył Sierakowski.

Od 70 minuty Limanovia musiała sobie radzić w dziesiątkę, gdyż drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Cebula. Gra stała się bardzo nerwowa, często przerywana gwizdkiem sędziego. Na bramki przeciwników próbowali uderzać Hul, Bienias oraz Dziadzio, jednak nie przyniosło to skutku w postaci bramki.
limanovia.net/ST

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty