Tomas Berych (nr 16) odprawił z turnieju w Miami (z pula nagród 3,645 mln dol.) kolejnego, po Rogerze Federerze, faworyta. W czwartkowym ćwierćfinale w dwie godziny i 51 minut pokonał rozstawionego z numerem dziesiątym Hiszpana Fernando Verdasco 4-6, 7-6(5), 6-4.
- To był świetny mecz - stwierdził Berdych. - Zacząłem trochę wolno, gdyż odczuwałem jeszcze trudy długiego starcia z Federerem. Położyłem się bardzo późno spać i nie odpocząłem należycie. Ale w końcu złapałem właściwy rytm i grałem naprawdę dobrze. W trzecim secie byłem w stanie wykorzystać słabszy okres gry Fernando i bardzo cieszę się z awansu - dodał.
Przeciwnikiem Czecha w półfinale będzie turniejowa "piątka" - Robin Soderling. Szwed bez większych trudności rozprawił się z Rosjaninem Michaiłem Jużnym (nr 13) 6-1, 6-4.
Wyniki czwartkowych meczów ćwierćfinałowych:
Robin Soderling (Szwecja, 5) - Michaił Jużny (Rosja, 13) 6-1, 6-4
Tomas Byrdych (Czechy, 16) - Fernando Verdasco (Hiszpania, 10) 4-6, 7-6(5), 6-4
ASInfo