W swoim drugim meczu turnieju Final Six Ligi Światowej polscy siatkarze przegrali z Serbią 1:3 i mogą nie awansować do półfinału. Stanie się tak jeśli Francja pokona w piątek Serbię.
Polska - Serbia 1:3 (23:25, 20:25, 25:18, 18:25)
Polska: Grzegorz Łomacz, Dawid Konarski, Karol Kłos, Mateusz Bieniek, Mateusz Mika, Rafał Buszek, Paweł Zatorski (L) - Bartosz Kurek, Fabian Drzyzga, Piotr Nowakowski.
Serbia: Marko Ivović, Drazen Luburić, Marko Podrascanin, Srećko Lisinać, Nikola Jovović, Milos Nikić, Neven Majstorović (L) - Nikola Rosić (L).
Oba zespoły spotkały się w fazie grupowej tegorocznej Ligi Światowej w Kaliningradzie i lepsi okazali się Serbowie 3:0. W dzisiejszym spotkaniu trener Stephane Antiga już od początku desygnował do gry Mateusza Mikę, który dzień wcześniej rozegrał znakomity mecz. Rywali zaczęli bardzo agresywnie. Mocno zagrywali. Biało-czerwonym było coraz trudniej przebić przez blok rywali. Podopieczni trenera Nikoli Grbicia prowadzili m.in. 14:10. Straty zostały zmniejszone dzięki dwóm asom Mateusza Bieńka. W końcówce toczyła się zacięta walka. Atak Marko Podrascanina i blok dały rywalom wygraną 25:23.
Drugą partię Serbowie pewnie wygrali. Prowadzili wysoko. Cały czas ich atutem była zagrywka. Dobrze grali w kontrze. Trener Stephane Antiga brał czasy, ale przerwy nie przynosiły spodziewanych efektów. Serbia prowadziła m.in. 16:12. Nie pomogła również zmiana rozgrywającego, gdyż za Grzegorza Łomacza na boisku pojawił się Fabian Drzyzga. Wcześniej wypracowana przewaga Serbów wystarczyła im do spokojnego objęcia prowadzenia w meczu 2:0.
Przebieg spotkania z Serbią zaczynał przypominać wczorajszy scenariusz meczu z Francją, który biało-czerwoni wygrali 3:2, przegrywając 0:2. W czwartkowy wieczór do trzeciego seta gospodarze wyszli z Fabianem Drzyzgą na rozegraniu. Błyskawicznie objęli prowadzenie 8:2. Rywale popełniali błędy. Ich zagrywka nie stanowiła już zagrożenia. W polskim zespole funkcjonował blok. Rywale byli bezradni w tym fragmencie spotkania.
Serbowie na początku czwartej partii uzyskali kilka punktów przewagi. Polski zespół odrobił część strat, ale to rywale nadawali ton grze w tym secie i pewnie zwyciężyli, zapewniając sobie awans do półfinału.
W pierwszym meczu: USA - Włochy 1:3 (22:25, 25:27, 28:26, 21:25)
Awans do półfinału zapewniła sobie Brazylia.
W piątek grają: Serbia - Francja (17:30) i Brazylia - USA (20:30).
pzps.pl (EA)