Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Wiadomości PN Małopolska 2012/2013
Kamil Kosowski opuszcza Wisłę2013-05-31 17:26:00

Czas kolejnego zawodnika w drużynie Białej Gwiazdy dobiegł końca, tym razem z drużyną z Reymonta 22 pożegnał się na specjalnie zorganizowanej konferencji Kamil Kosowski.  


„Kamil Kosowski to szczególna osoba dla tego klubu, dlatego chciałem mu podziękować za serce, które włożył w to, aby Wisła Kraków osiągała jak najwyższe cele. Mam też nadzieję, że nie żegnamy się z Kamilem na zawsze, liczę na to, że już w najbliższym czasie rozpocznie pracę przy Reymonta 22 w innej niż dotychczas roli” – rozpoczął konferencję prasową prezes Wisły Kraków – Jacek Bednarz.


Kamil Kosowski stwierdził: „Przez cały tydzień myślałem o tym, co mógłbym powiedzieć na tej konferencji, ułożyłem sobie pewien scenariusz i dziś, stojąc tu przed wami, tak naprawdę nadal nie wiem, co rzec. Co można powiedzieć w chwili, w której ma się świadomość, że w niedzielę na boisku pojawię się po raz ostatni z Białą Gwiazdą na sercu?” 


Piłkarz zaczął więc od podziękowań: „Przede wszystkim chcę podziękować właścicielowi klubu – panu Bogusławowi Cupiałowi, panu Ryszardowi Pilchowi i oczywiście prezesowi Jackowi Bednarzowi za to, że pozwolili mi kolejny raz ubrać koszulkę Wisły Kraków. Na refleksje i podsumowania będzie jeszcze czas, na gorąco nie chciałbym o tym mówić, bo jest to dla mnie ciężki czas, czego nie będę ukrywał. Chciałbym równie mocno podziękować również kibicom, w szczególności za mecz z Legią Warszawa. Było moim wielkim marzeniem, by zagrać tutaj przy pełnych trybunach, było świetnie. Jestem za to wdzięczny kibicom i – tak jak stwierdził prezes Bednarz – możliwe, że spotkam się wkrótce z wami, ale w innej roli”. 


„Wiedziałem, że taki dzień jak dziś nadejdzie. Pracowałem mocno na to, żeby na boisku widać było efekty moich dążeń. Chciałem także dodać chłopakom w szatni trochę optymizmu, bo może nie wszystko wyglądało tak, jak powinno. Dziś z całą pewnością nie ogłoszę zakończenia mojej kariery piłkarskiej, muszę pewne kwestie przemyśleć” – dodał na zakończenie wzruszony pomocnik Białej Gwiazdy.


MM/Biuro Prasowe Wiły Kraków SA


kosowski.jpg


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty