Niecodzienny był to mecz. Zagrożona spadkiem Janina prowadziła z liderem do przerwy 2-0, jeszcze na 6 minut przed końcem było 2-1, ale Limanovia zadała wtedy błyskawicznie dwa ciosy i wygrała w Libiążu!
III liga: Janina Libiąż - Limanovia Limanowa 2-3 (2-0)
1-0 Kmiecik 6
2-0 Szlęzak 18
2-1 Zawadzki 64
2-2 Basta 84
2-3 Dziadzio 85
Sędziował Marcin Kuś (Tarnów). Żółte kartki: Kmiecik, Grzywa, Księżarczyk, Górka, Ficek (2) – Ślęczka, Kulewicz (2), Kostek, Pietras. Czerwone kartki: Ficek 90+3 (dwie żółte) – Kulewicz (78, dwie żółte).
JANINA: Księżarczyk – Dukała, Górka, Horawa, Grzywa – Szlęzak (78 Szafran), Jasieczko, Witoń, Ficek – Rupa, Kmiecik (29 Jamróz).
LIMANOVIA: Sotnicki – Ślęczka, Kulewicz, Garzeł, Basta – Cygnarowicz (46 Serafin), Pietras, Skiba, Mizia (89 Kozieł), Zawadzki (78 Kostek) – Gadzina (38 Dziadzio).
Gospodarze objęli prowadzenie w 6. minucie. Kmiecik dostał prostopadłe podanie za obrońców i przelobował bramkarza. Limanowianie mieli następnie parę dobrych okazji, a tymczasem w 18. minucie padł drugi gol dla miejscowych. Szlęzak trafił do siatki sprzed pola karnego. Później znów atakowali piłkarze lidera, lecz bez skutku.
Po przerwie goście jeszcze mocniej przycisnęli. W 60. minucie mogli złapać kontakt, gdy do dobitki złożył się Garzeł, ale piłkę z linii bramkowej wybił Dukała. Niebawem Limanovia w końcu dopięła celu. Po asyście Mizi gola zdobył Zawadzki. Od 78. minuty goście grali w dziesiątkę (czerwona kartka dla Kulewicza), ale mimo to nie ustawali w wysiłkach, by poprawić niekorzystny rezultat. Na 6 minut przed końcem Basta wyrównał uderzeniem z dystansu, a za moment Serafin wprawdzie przegrał pojedynek z golkiperem Janiny, ale Dziadzio z dobitki skierował futbolówkę do pustej bramki.
Gospodarze mogli jeszcze wyrównać w doliczonym czasie, lecz strzał Ficka był niecelny.
ST (źródło: limanovia.net/JP)