Wczoraj wieczorem (o godz. 21.00) na śliskiej i zmrożonej sztucznej murawie Com-Com Zone zmierzyli się seniorzy V-ligowej Wieczystej Kraków z juniorami starszymi Krakusa Nowa Huta. Nieoczekiwanie aż 7-1 zwyciężyła młodzież.
Wieczysta Kraków (seniorzy) - Krakus Nowa Huta (juniorzy starsi) 1-7 (1-2)
Gole dla Krakusa: Dębski, Kuziel, Nawratil, Stawiarski, Ciastoń, Nawratil, Sularz
KRAKUS: Oszczypała - Kossakowski, Górka, Biela, Kozicki, Górski, Łukasik, Kuziel, Stawiarski, Ciastoń, Dębski. W II połowie grali: Sularz, Palonek, Nawratil, Jurek.
Na początku mogło się wydawać, że to bardziej doświadczony zespół Wieczystej będzie prowadził grę i da lekcję futbolu młodszym kolegom. Już w 10. minucie po indywidualnym błędzie jednego z zawodników Krakusa bramkę zdobyli ligowcy. Nie podziałało to jednak demobilizująco na juniorów z Nowej Huty. Dalej grali piłką od tyłu, wciągając przeciwnika na swoje przedpole. Przyniosło to efekt w postaci dwóch goli w pierwszej połowie.
Po przerwie w obu drużynach nastąpiło po kilka zmian. W drugiej połowie ton grze nadawali już piłkarze Krakusa. Jak się póżniej okazało, to właśnie oni wytrzymali lepiej spotkanie kondycyjnie. Uwidoczniła się ich przewaga, którą udokumentowali strzeleniem kolejnych 5 bramek. Młodzież z Nowej Huty odniosła efektowne zwycięstwo.
Mecz był dobrym przeglądem zasobów kadrowych obu trenerów. Pomimo wysokiego wyniku szkoleniowiec nowohucian Maciej Trzcionka w trakcie spotkania nieprzerwanie przekazywał swoim zawodnikom wskazówki jak mają prowadzić grę. Jak stwierdził, widzi w swojej drużynie spory potencjał.
AK (Krakus)