Piłkarze V-ligowej Pcimianki kontynuują zwycięską serię w sparingach. Tym razem podopieczni trenera Marcina Sadko pokonali szóstą drużynę IV ligi KS Zakopane 4-2 (1-2).
Pcimianka Pcim – KS Zakopane 4-2 (1-2)
Gole dla Pcimianki: Konik 2, testowany I (karny), Marszalik
PCIMIANKA: Kipek (46 Buksiak) – Pawlik (55 Pilch), testowany I, Bajak, Burtan – Chmiel, Marszalik, Rapacz (55 testowany II) – Konik (75 Rapacz), Salawa (testowany III), P. Muniak.
Już 2 dni po ciężkim boju z Jaśkowicami drużyna Pcimianki grała kolejny sparing. W poniedziałek na sztucznym boisku w Myślenicach zmierzyła się z czołową drużyną IV ligi wschodniej. Drużyna Zakopanego od początku postawiła trudne warunki. Grała wysokim, agresywnym pressingiem, była bardzo dobrze poukładana taktycznie i przeprowadzała szybkie i przemyślane akcje. Pcimianka nie pozwalała jednak przyjezdnym na wiele, natomiast sama próbowała odgryzać się szybkimi akcjami i miała kilka niezłych sytuacji.
W 15. minucie Pcimianka objęła prowadzenie po ładnym uderzeniu Przemysława Konika lewą nogą z dystansu. Później strzelali jeszcze Rapacz, Burtan, Konik i Pawlik. Między 30. a 40. minutą V-ligowcy stracili dwie bramki w bardzo podobny sposób, obie po rzutach rożnych, gdy zabrakło konsekwencji w kryciu. Pcimianie przegrywali do przerwy 1-2, choć stworzyli więcej sytuacji bramkowych.
Druga połowa to jeszcze lepsza gra Pcimianki, która przejęła inicjatywę na boisku. W 55. minucie źle zachował się bramkarz "Górali", który wybijając piłkę trafił w Piotra Muniaka. Futbolówka spadła wprost pod nogi Konika, który strzałem z 25 metrów idealnie przelobował bramkarza. Później dwukrotnie bliski strzelenia gola był Marszalik, jednak nieznacznie pudłował. W końcu, w 80. minucie, po wrzutce Burtana jeden z obrońców zatrzymał piłkę ręką i sędzia wskazał na 11. metr. Do futbolówki podszedł jeden z testowanych graczy i pewnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza. Po tej bramce Pcimianka miała jeszcze dwie dobre okazje, których nie wykorzystała. W 88. minucie na strzał z 16 metrów zdecydował się Marszalik i ustalił wynik meczu na 4-2. Piłka wpadła do siatki tuż przy słupku.
kspcimiankapcim.futbolowo.pl, s