Fernando Torres, wbrew oczekiwaniom Rafaela Beniteza, zagra w środowym meczu reprezentacji Hiszpanii przeciwko Francji. Napastnik Liverpoolu wrócił właśnie do występów po wyleczeniu kontuzji.
Torres otrzymał powołanie od Vicente del Bosque, ale Benitez od początku wyrażał swoją dezaprobatę wobec takiego postępowania trenera mistrzów Europy. Uważa bowiem, że piłkarz powinien dochodzić do zdrowia i spokojnie trenować w klubie, a nie narażać się na niepotrzebne urazy, grając w meczu towarzyskim narodowej kadry.
- To normalne, że Rafa myśli o zespole, ale na pewno zdaje sobie sprawę z tego, jak każdy piłkarz chce grać w narodowych barwach - powiedział Torres. - Ja jestem dumny, że mogę być z reprezentacją i mieć okazję zagrać przeciwko Francji. Nie mogę się doczekać tego spotkania.
ASInfo