Odkąd na jaw wyszły kolejne zdrady piłkarza Chelsea, Ahley'a Cole'a, media na Wyspach nie mają wątpliwości, że niewierny obrońca wraz z końcem sezonu opuści "The Blues".
Żona piłkarza, Sheryl, wyrzuciła go z domu i ogłosiła, że rozwód jest tylko kwestią czasu, gdyż Cole kolejny raz ją oszukał i zawiódł jej zaufanie.
Właściciel klubu, Roman Abramowicz, mimo, iż bardzo ceni umiejętności Cole'a nie ma zamiaru tolerować kolejnego skandalu w klubie. - On zhańbił wizerunek klubu i na dodatek nie okazał jeszcze skruchy - donosi źródło związane ze Stamford Bridge. - Kiedy John Terry został przyłapany na zdradzie, przyznał się i poprosił o sprawiedliwą karę, natomiast Ashley tego nie zrobił - twierdzi źródło.
Jak donosi "The Times", Cole jest oburzony niesprawiedliwym potraktowaniem swojej osoby. - "Terry zamiast dyscyplinarnego zwolnienia otrzymał poparcie w klubie, natomiast Cole nie, i to denerwuje go najbardziej. Cole jednak nie rozumie, iż Terry sam poprosił o ukaranie, on natomiast udawał, że nic się nie stało".
Kilka dni przed wybuchem skandalu z obrońcą "The Blues" w roli głównej, szkoleniowiec zespołu, Carlo Ancelotti, na prośbę władz klubu zorganizował spotkanie, na którym tłumaczył, że pod żadnym pozorem gracze nie mają prawa zhańbić wizerunku klubu.
ASInfo