Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ligi zagraniczne > Wiadomości ligi zagraniczne
Mancini: Bridge nie zrezygnuje z gry w reprezentacji2010-02-12 14:38:00 ASInfo

Menadżer Manchesteru City, Roberto Mancini w rozmowie z angielskimi mediami zapewnił, że jego podopieczny, Wayne Bridge nie zrezygnuje z gry w reprezentacji Anglii i skorzysta z ewentualnego powołania na marcowy mecz towarzyski ze zwycięzcą tegorocznego Pucharu Narodów Afryki, Egiptem.


29-letni obrońca prawdopodobnie będzie musiał zastąpić w kadrze prowadzonej przez Fabio Capello kontuzjowanego Ashleya Cole'a. Bridge wydaje się być w niej naturalnym zastępcą defensora Chelsea, który z powodu kontuzji kostki może nie zagrać już w tym sezonie.

Oznaczałoby to jednak, że zaledwie kilka tygodni po ujawnieniu głośnego skandalu obyczajowego z jego byłą partnerką oraz kolegą z reprezentacji, Johnem Terrym w roli głównej obaj piłkarze spotkaliby się w formacji obronnej Anglików.

Tamtejsza prasa zaczęła spekulować, że były zawodnik Southampton i Chelsea może nawet zrezygnować z dalszej gry w kadrze, by uniknąć konieczności występów w jednej drużynie z jej byłym kapitanem. Menadżer Manchesteru City, Roberto Mancini tego typu doniesienia uważa jednak za nonsensowne. - Wayne nigdy nie stwierdził w rozmowie ze mną, że nie chce już grać w reprezentacji - zaznaczył włoski szkoleniowiec. - Myślę, że jeśli otrzyma powołanie, to bez zastanowienia z niego skorzysta.

- Każdy piłkarz marzy o występie w mistrzostwach świata, a przed nim stanęła przecież szansa gry w pierwszej jedenastce reprezentacji Anglii - dodał Mancini, który uważa, że jego podopieczny po kontuzji, której nabawił się w grudniowym meczu z Chelsea nadal może grać jedynie na 60 procent swoich możliwości.


ASInfo



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty