Kapitan reprezentacji Polski Michał Żewłakow zostaje w Olympiakosie Pireus. Przynajmniej tak twierdzi grecki portal redplanet.gr, który jest związany z popularnym klubem.
Do Olympiakosu wpłynęła wczoraj oferta z tureckiego MKE Ankaragücü - podały za grecką agencją inne media. Klub nie wydał żadnego oświadczenia, więc tak do końca nie wiadomo czy oferta była pisemna czy ustna i kto rozmawiał. W każdym bądź razie Red Planet informuje, iż 14. zespół tureckiej ekstraligi jest gotów wydać 300 tys. euro za obrońcę, któremu w czerwcu br. kończy się kontrakt z Olympiakosem. Kierownictwo "Olimpijczyków" jednak nie zamierza już teraz pozbywać się Żewłakowa, bowiem po ostatnich trudnych chwilach, m.in. zwolnieniu trenera Zico i licznych kontuzjach, Polak jest bardzo potrzebny.
AnGo