Były reprezentant Argentyny, Fernando Caceres przeszedł do kolejnego etapu rehabilitacji i powoli dochodzi do zdrowia, po tym, jak został postrzelony w głowę.
Na początku listopada zeszłego roku uczestnik mistrzostw świata z 1994 roku został postrzelony w głowę, podczas gdy uzbrojeni napastnicy próbowali ukraść jego BMW. Do zdarzenia doszło w stolicy Argentyny. Caceres trafił do szpitala w stanie krytycznym. W wyniku tego zajścia stracił oko i przez dłuższy czas przebywał w śpiączce. Lekarze stwierdzili, że stał się cud, iż zawodnik przeżył to zdarzenie.
W wywiadzie dla hiszpańskiego radia "Cadena Ser" wyjawił, że czuje się coraz lepiej. - Mogę już normalnie chodzić i wykonywać niektóre czynności. Czasami sam się zastanawiam, jak szybko udało mi się wrócić do życia.
40-letni Caceres w swojej karierze piłkarskiej grał w takich klubach, jak Argentinos Juniors, River Plate, Real Zaragoza, Boca Juniors, Valencia, Celta Vigo i Independiente.
ASInfo