Obrońca Manchesteru United, Jonny Evans jest bardzo zadowolony, że do bramki "Czerwonych Diabłów" wrócił Edwin van der Sar.
Van der Sar długo odpoczywał od występów w bramce Manchesteru United, najpierw z powodu kontuzji, a później problemów osobistych. Zastępował go polski golkiper, Tomasz Kuszczak i w mediach zbierał bardzo dobre recenzje. Jednak ich partner z drużyny, Jonny Evans, uważa, że młodszym bramkarzom daleko jeszcze do doświadczonego Holendra.
- Edwin robi różnicę - z przekonaniem stwierdził Evans. - Świetnie potrafi się komunikować z zawodnikami na boisku.
- Można do niego wycofywać piłkę, a on jest w stanie ją przyjąć i wykopać obiema nogami. W wieku 39 lat ma doświadczenie, którego inni bramkarze nie posiadają. Golkiperzy nie osiągają szczytu formy przed 30. rokiem życia - uważa Evans.
- On jest prawdopodobnie w życiowej dyspozycji. To wielki profesjonalista i bardzo miły człowiek - wychwalał van der Sara kolega z drużyny.
Po powrocie van der Sara do bramki, 27-letni Tomasz Kuszczak znów musiał się zadowolić rolą rezerwowego.
ASInfo