Arsene Wenger przyznał, że ciągle przygląda się Felipe Melo z Juventusu.
- Chcieliśmy go ściągnąć w lecie - powiedział Francuz. - Oglądaliśmy go podczas meczu reprezentacji Brazylii z Włochami na Emirates Stadium w lutym ubiegłego roku, w którym zaliczył świetny występ. Potem przeszedł do Juventusu, gdzie nie pokazuje pełni swoich umiejętności. Ciągle uważamy go za bardzo utalentowanego gracza, który wraz z Gilberto Silvą tworzy bardzo użyteczną parę defensywnych pomocników. Ciągle przyglądamy się Melo - zaznaczył opiekun Arsenalu.
Słowa Wengera mogą wywołać niemałe zamieszanie w Turynie. Arsenal starał się o pozyskanie Brazylijczyka z Fiorentiny, jednak został ubiegnięty przez "Starą Damę". Teraz powstała opcja odsprzedania pomocnika "Kanonierom", zwłaszcza, że po dramatycznej kontuzji Aarona Ramsey'a Wenger ma mniej pomocników do dyspozycji, a Melo nie sprawdza się w Juventusie.
ASInfo