Po wtorkowym spotkaniu eliminacyjnym Champions League trenerzy Liteksu Łowecz i Wisły Kraków pojawili się na konferencji prasowej w różnych nastrojach.
Robert Maaskant (szkoleniowiec Wisły):
- Jestem szczęśliwy, wszak uzyskaliśmy bardzo dobry rezultat. Do gry mam sporo zastrzeżeń, ale z założenia mieliśmy grać z kontry. Dzisiaj zagrał Nunez, bowiem miał za zadanie rozbijać ataki rywala i umożliwiać nam wyprowadzanie kontr. Sprawa awansu nie jest jeszcze wyjaśniona, a rewanż w Krakowie nie będzie dla nas łatwy.
Lubosław Penew (szkoleniowiec Liteksu):
- W koszmarnych okolicznościach straciliśmy bramki, a tego nie można czynić chcąc awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Z drugiej strony powinniśmy strzelić przynajmniej pięć goli i nie byłoby problemu. Zwłaszcza, że graliśmy bardzo poprawnie. Przed nami przynajmniej 90 minut gry w Krakowie i jeszcze wszystko jest możliwe.
st