Menedżer Chelsea, Carlo Ancelotti pogratulował rywalom po porażce w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jego drużyna w spotkaniu rewanżowym z Interem Mediolan uległa na własnym boisku 0-1 i odpadła z dalszej rywalizacji. - Inter bezdyskusyjnie był lepszym zespołem - stwierdził Włoch.
Mecz zapowiadany jako wielki powrót Jose Mourinho na Stamford Bridge nie przyniósł spodziewanych emocji. Portugalczyk przed spotkaniem chwalił się, że nigdy nie przegrał na w Londynie jako opiekun "The Blues". Już jako trener Interu podtrzymał więc znakomitą passę. - Nie zagraliśmy tak, jak tego oczekiwałem - przyznał po meczu szkoleniowiec Chelsea, Carlo Ancelotti. - Inter wyłączył z gry naszą linię pomocy, co utrudniło nam zadanie. Włoski zespół dysponuje przede wszystkim świetną defensywą, oraz doskonale spisuje się w grze z kontrataku, to zadecydowało o naszej porażce.
Ancelotti nie chciał komentować czerwonej kartki, jaką w końcówce meczu otrzymał snajper "The Blues", Didier Drogba. Powstrzymał się również od komentarza, jakoby arbiter wtorkowego starcia, Wolfgang Stark nie podyktował dwóch ewidentnych rzutów karnych na korzyść jego zespołu. - Zostawmy te spekulacje. Inter bezdyskusyjnie był lepszy, koniec i kropka - podsumował były trener Milanu.
Bohaterami spotkania rewanżowego na Stamford Bridge zostali Wesley Sneijder oraz Samuel Eto'o. Kameruńczyk strzelił jedynego gola, a asystę w tej sytuacji zanotował Holender. W pierwszym starciu na San Siro również lepszy był Inter, ogrywając "The Blues" w stosunku 2-1.
ASInfo