– Biorę na siebie to, że nie zremisowaliśmy tego meczu. Azerowie byli od nas lepsi, taka jest prawda – boleśnie podsumował porażkę Wisły Kraków z Karabachem Agdam Maciej Żurawski, który w 90. minucie przestrzelił rzut karny.
– Rzadko zdarzało mi się nie strzelać karnego, tym razem jednak tak się stało. Widzieliśmy, jak nasza gra wyglądała. Nie było nas stać na równorzędną walkę, tak to przynajmniej odbierałem z perspektywy boiska. Nie mieliśmy żadnych klarownych sytuacji – analizował katastrofalną postawę zespołu, po czym dodał: – Nie ma żadnego usprawiedliwienia. Taka wpadka nie powinna się przydarzać drużynie pokroju Wisły.
W przyszłym tygodniu odbędzie się rewanż, w którym wiślacy będą musieli się wznieść na wyżyny swoich umiejętności. Zagrają na trudnym terenie, a do tego z zadaniem odrobienia strat. – Na pewno będzie ciężko, ale stać nas na pokonanie Karabacha. Musimy zaprezentować się jednak lepiej – zdawał sobie sprawę snajper Wisły, która zawiodła podobnie jak pozostali polscy reprezentanci w europejskich pucharach. – Nie chcę oceniać, czy poziom się pogorszył – uciął „Żuraw” zapytany o zmiany w krajowej piłce po jego powrocie z zagranicznych wojaży.
rb