Po meczu Wisły z Karabachem trenerzy byli w różnych nastrojach. Henryk Kasperczak nie krył, że ta porażka jego podopiecznych bardzo boli.
Henryk Kasperczak (trener Wisły Kraków): - Ta porażka bardzo boli. Brakowało wiele w tym meczu, szczególnie nie potrafiliśmy zakończyć akcji. Gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili gola, być może inaczej potoczyłaby się gra. Nie możemy być z niej zadowoleni. W ofensywie nasza postawa pozostawiała wiele do życzenia. W imieniu drużyny chciałbym prosić kibiców o wyrozumiałość. To nie był nasz dzień. Mamy rewanż, chociaż zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest niełatwa. Rywal znajduje się w korzystnym położeniu, ale pojedziemy po wygraną. W trakcie tygodnia poświęcimy uwagę akcjom oskrzydlającym, których nam brakowało.
Gurban Gurbanow (trener Karabachu Agdam): - Myślę, że to był bardzo interesujący mecz. Pokonaliśmy trudnego rywala, a wynik 1-0 jest korzystny w perspektywie rewanżu. Od momentu, gdy zaczęliśmy grać w przewadze, wypracowaliśmy sobie kilka bramkowych okazji. Sprawa awansu jest jednak otwarta. Wisła zagrała zapewne poniżej swoich oczekiwań, ale to nie zmienia faktu, że ma groźnych ofensywnych graczy.
rb