TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Po porażce Celtiku Glasgow 1-2 z Hapoelem Tel Awiw w 1. kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej, Artur Boruc przeprosił fanów "The Bhoys", którzy udali się na czwartkowy mecz do Izraela. Do ostatniego kwadransa spotkania wszystko szło po myśli Celtiku, bowiem utrzymywał on prowadzenie po golu Georgiosa Samarasa. Jednak później gospodarze wyrównali za sprawą Nemanji Vucicevica, by ostatecznie zwyciężyć po trafieniu Maarana Lali.
- Przykro mi ze względu na kibiców. Przyjechali na koniec świata, żeby wspierać swoją drużynę i oglądnąć mecz. Przepraszam ich, ponieważ nasz występ był zły. Druga połowa była naprawdę zła - mówi reprezentant Polski.
Sam Boruc nie mógł mieć sobie wiele do zarzucenia, ale przyznał, że zrobił zbyt mało. - Miałem udane interwencje, ale to nie wystarczało. Celtic nie powinien był przegrać w Izraelu - dodaje 29-letni bramkarz. "Holy Goalie" nie załamuje się jednak i twierdzi, że jego zespół stać na awans z grupy: - To dopiero pierwszy mecz. Przed nami długa drogą i wciąż możemy wyjść z grupy. To dla nas wielka szansa. Musimy zobaczyć co się wydarzy w najbliższych meczach.
W kolejnym spotkaniu Celtic zmierzy się z Rapidem Wiedeń, który niespodziewanie pokonał HSV Hamburg 3-0. - To była niespodzianka, ale my z nimi zagramy u siebie, a to dobrze dla nas. Myślę, że musimy wygrać trzy mecze na własnym stadionie i zrobić cokolwiek na wyjazdach - tłumaczy Boruc.
- LIGA EUROPY. Lyon na czele
- ME W FUTSALU. Trzy porażki biało-czerwonych
- KONKURS. Olimpijski Ekspert
- AUSTRALIAN OPEN. Zieliński nie zagra o tytuł, Sabalenka i Rybakina w finale
- Sobota, 31 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Gol Lewandowskiego, cud w Lizbonie
- HOKEJ. STS Sanok wycofuje się z ligi
- EHF EURO 2026. Dania, Chorwacja, Niemcy i Islandia w półfinale
- Wisła zagra w lipcu z Wrexhamem
- Piątek, 30 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Półfinał bez Igi Świątek
- HOKEJ. Zagłębie znowu lepsze od GieKSy
- Adam Małysz pisze do prezesa PKOl
- Czwartek, 29 stycznia 2026 r.
- ZIO 2026. 60 polskich sportowców w 12 dyscyplinach
- Środa, 28 stycznia 2026 r.
- Puchar Polski dla Wisły Kraków! Siedem goli w finale i debiut najlepszego gracza świata
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE. Drużyna po raz pierwszy
- Natalia Czerwonka i Kamil Stoch chorążymi polskiej reprezentacji
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w ćwierćfinale (akt.)
- RAJD MONTE CARLO. Oliver Solberg najmłodszym zwycięzcą, Jarosław Kołtun piętnasty
- PIŁKA WODNA. Serbia po raz dziewiąty
- HOKEJ. Unia lepsza od Zagłębia
- LEKKOATLETYKA. Cztery polskie zwycięstwa
- LOTY NARCIARSKIE. Japończycy po raz pierwszy. Polska katastrofa...
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Damian Żurek dwa razy przed dominatorem
- Zarząd PZN naprawia błąd...
- Mikaela Shiffrin po raz 108!
- Wtorek, 27 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 26 stycznia 2026 r.
- LEKKOATLETYKA. Dwa rekordy świata w Bostonie
- Robert Lewandowski piłkarzem roku, Angel Rodado najlepszy w I lidze
- LOTY NARCIARSKIE. Domen Prevc, któżby inny?!
- AUSTRALIAN OPEN. Iga Świątek w IV rundzie
- Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026
- HOKEJ. Zagłębie pokonało GieKSę, Unia liderem
- Niedziela, 25 stycznia 2026 r.
- LIGA EUROPY. Salzburg - Basel 3-1 (FOTO)
- 104 mecze Mundialu 2026
- SHORT TRACK. Piątka biało-czerwonych na igrzyska
- Kadra narciarska na igrzyska
- Mikkel Maigaard piłkarzem Wieczystej
- Sobota, 24 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Linette i Świątek w III rundzie
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Sporting 3-0 (FOTO)
- 59-osobowa reprezentacja na igrzyska
- Piątek, 23 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. Trzynaście goli w Oświęcimiu
- EHF EURO 2026. Przegrana z Włochami na zakończenie (akt.)
- BOBSLEJE. Klaudia Adamek zapisze się w historii
więcej wiadomości >>>


