Nie udała się Termalice Bruk-Bet wyprawa do Polkowic. W meczu 8. kolejki I ligi przegrała z Górnikiem 1-2. - Bardzo szkoda tej porażki. Mieliśmy nadzieję, że uda nam się pójść za ciosem, po wygranej Kolejarzem - żałował po spotkaniu trener Termaliki Marcin Jałocha.
- W pierwszej połowie po naszych fatalnych błędach Górnik zdobył dwie bramki. Zaczęliśmy grać dopiero w drugiej odsłonie. Zabrakło czasu na wywalczenie choćby remisu - oceniał Jałocha.
Spotkanie w Polkowicach szczególnie pechowo zakończyło się dla pomocnika niecieczan Adriana Fedoruka. Zszedł z boiska z kontuzją w 26 min. Odniósł uraz wiązadła pobocznego. W poniedziałek po specjalistycznych badaniach będzie dokładnie wiadomo, na ile poważna jest ta dolegliwość.
Trener Górnika Dominik Nowak nie moeszkał wytknąc swoim kibicom: - Dziękuję kibicom za doping. Jest fantastyczny. Panów, którzy w drugiej połowie cieszyli się z bramki gości, a potem krzyczeli „Jeszcze jeden”, zapraszam do klubu na kawę. W ośmiu meczach zdobyliśmy 14 punktów, to nie jest zły wynik. Piłkarze nie zasłużyli na takie traktowanie. Zachowanie Bilińskiego nie było karygodnym. Będę rozmawiać z Kamilem, bo osłabił drużynę w ważnym momencie. Nie zdążył za piłką i niepotrzebnie faulował w niegroźnej sytuacji.
ST/termalica.brukbet.com/miedziowi.pl