Kolejarz Stróże pokonał 1-0 innego beniaminka I ligi - Termalikę Bruk-Bet Nieciecza w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski. To mała niespodzianka.
Kolejarz Stróże - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1-0 (1-0)
1-0 Socha 11
Żółte kartki: Socha, Stefanik, Lipecki - Piątek, Trafarski, Jacek,
KOLEJARZ: Zarychta - Szymiczek, Księżyc, Cichy, Radwański - Gryźlak, Lipecki, Stefanik, Drąg - Socha (75 Walęciak), Mężyk (55 Madejski).
TERMALICA: Budka - Jacek, Cios,Kiercz, Wójcik - Fedoruk (60 Prokop), Piątek, Metz (46 Jędryka), Szałęga - Trafarski (60 Cichos), Szczoczarz.
To niespodzianka, bo nowy trener Kolejarza Jerzy Kowalik budował zespół w większym pośpiechu niż Marcin Jałocha, Kolejarz szybciej przechodził zmiany, ale gdy zaprezentował dziś nowych zawodników, wypadli nieźle.
Termalica postraszyła w pierwszych minutach, a potem lekko lepiej prezentował się Kolejarz. W 11 min Bartłomiej Socha po rzucie rożnym zdobył bramkę głową, ale było jeszcze za wcześnie sądzić, że ten gol zdecyduje o awansie. Kolejne minuty nie przynosiły jednak zmiany wyniku.
Do Kolejarza zdecydowanie należała końcówka spotkania, stworzył w niej kilka bardzo groźnych sytuacji, ale nie zakończonych bramkami. W zespole Kowalika dobrze pokazał się nowy zawodnik Piotr Szymiczek. Były obrońca Stali Stalowa Wola potrafi łączyć zadania defensywne z ofensywnymi. W ligowej formie jest już też Krzysztof Lipecki, najlepszy zawodnik na boisku. Pod skrzydła Kowalika trafił znów wychowanek Hutnika Piotr Madejski, który wiosnę spędził w ŁKS-ie. Kowalik z Madejskim pracowali już razem w Hutniku, wywalczyli awans z III do II ligi.
W rundzie wstępnej PP stróżanie zagrają z GKS-em Tychy.
ST