Przed sobotnim spotkaniem Widzewa Łódź z Motorem Lublin pojawiają się informacje, że wśród kibiców gości na mecz wybierają się chuligani Motoru i Śląska Wrocław. Widzew już podjął działania, by nie doszło do zakłócenia porządku na stadionie. Zwiększona ochrona i ścisłe wytyczne, by od razu neutralizować wszelkie przejawy agresji, mają zapewnić pełne bezpieczeństwo na meczu przy al. Piłsudskiego.
- Ochrona będzie w najwyższej gotowości i na stadion nie wejdzie nikt, kto nie będzie spełniał wymogów regulaminu stadionowego - powiedział Mateusz Cacek, wiceprezes Widzewa. - Na pewno na trybuny nie zostaną wpuszczone osoby agresywne, bez ważnego biletu czy pod wpływem alkoholu. Nasza ochrona jest pod tym względem bardzo rygorystyczna, a w związku z docierającymi sygnałami, będzie dodatkowo wzmocniona i na ewentualną agresję odpowie bardzo stanowczo.
- Przez ostatnie lata walczymy o bezpieczeństwo na naszym stadionie i to z sukcesem. Kibice gości nie mają co liczyć na taryfę ulgową, bo żadnego pobłażania nie będzie. Tylko w tym sezonie nałożyliśmy już ponad 60 zakazów stadionowych, a już kilka grup przyjezdnych, które nie spełniły warunków regulaminu stadionowego, odbiło się od naszych służb ochrony. Będzie to dotyczyć przyjezdnych również na tym meczu, jeśli tylko dadzą ku temu pretekst - zapowiedział wiceprezes.
(inf. prasowa)