Rafał Boguski po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją zagrał w meczu piłkarskim, na razie wewnętrznym sparingu krakowskiej Wisły.
- Noga mniej już boli, oby z dnia na dzień było lepiej. Z kolanem też już lepiej, chociaż trochę przeciążyłem je na testach i teraz też dochodzi do siebie – mówi piłkarz oficjalnemu serwisowi klubu.
Pomocnik Wisły przyznaje, że w trakcie 40-minutowej gierki miał kilka kryzysów. - Kiedy zrobiłem parę dłuższych przebieżek to mnie zatkało. Myślę, że na razie nie można powiedzieć, że jestem w 100 procentach zdrowy, to raczej jakieś 80%. Staw skokowy czasem pobolewa. Nie mogę z tej nogi wystartować, jest słabsza.
Boguski liczy, że w środę zagra w sparingu Wisły z rezerwami Liverpoolu w Jaworznie, ale nie w pełnym wymiarze czasu. Na spotkanie ligowe z Lechią Gdańsk jeszcze nie będzie gotowy.
MAS